Podczas tegorocznej, trzynastej edycji, Brukselskiego Festiwalu Filmowego (Brussels Film Festival) w ramach głównego konkursu pokazano 11 filmów, w tym film Szumowskiej (z udziałem Justyny Suwały, grającej córkę głównego bohatera. Ale poza konkursem odbyły się projekcje kilkunastu innych filmów, w tym także świetnej, surrealistycznej tragikomedii polskiej „Kebab i Horoskop” Grzegorza Jaroszuka. W pokazie wzięła udział grająca jedną z głównych ról, krakowska aktorka Barbara Kurzaj (warto zapamiętać jej nazwisko, bo to naprawdę duży talent aktorski!). ta skromna produkcja przypadła do gustu publiczności, nie bez powodu – Belgia to przecież kolebka surrealizmu europejskiego. 

Polskie filmy pokazano już po raz piąty w ramach festiwalu, co roku dzięki Stałemu Przedstawicielstwu przy Unii Europejskiej i Instytutowi Kultury Polskiej w Brukseli organizowane są polskie wieczory z dwoma filmami co roku. W poprzednich latach były to m.in. „Sala samobójców” Jana Komasy, „Róża” Wojciecha Smarzowskiego, „Mała Wenecja” Jana-Jakuba Kolskiego i „Jack Strong” Władysława Pasikowskiego. Do tej pory polskie filmy dostawały nagrody pozaregulaminowe np. dla najlepszego młodego reżysera, Jana Komasy za „Salę samobójców”.

Film Szumowskiej, nagrodzony już m.in. podczas tegorocznego festiwalu w Berlinie, otrzymał nagrodę jury.

Najważniejsze wyróżnienie tego festiwalu – Złoty Irys (irys to symbol Brukseli) przypadło niemieckiej produkcji Christiana Froscha „Rough road ahead”. Białego Irysa otrzymał niemiecko-duński film Samanou Acheche Sahlstrøm „In your arms”. W tym roku jury przewodniczył francuski reżyser i scenarzysta, Christian Carion.