66-letnia gwiazda, która jeszcze do niedawna pojawiała się głównie w dramatach, od jakiegoś czasu próbuje sił w lżejszym gatunku. Role w filmach "RED" i "Arthur" zaostrzyły jej apetyt na podobne projekty. – Bardzo chciałabym wystąpić w kolejnych komediach – przyznała. – To byłoby wspaniałe wejście w jesień życia. Potem mogłabym już śmiać się przez cały czas, aż do śmierci.

Dorobek Brytyjki zamyka wspomniana komedia "Arthur", w której wystąpiła u boku Russella Branda i Jennifer Garner. 26 sierpnia film zadebiutował na DVD.