Dziennik.plFilm

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

"Autor widmo" Polańskiego zachwycił Berlin

2010-02-15 | Ostatnia aktualizacja: 21:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 9°C max. 30°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W kręgu szaleństwa

Niestety, druga premiera giganta kina na Berlinale nie była już tak udana. Film Martina Scorsese "Wyspa tajemnic" to również ekranizacja uznanego autora kryminałów Denisa Lehane’a. Książka, która wyszła po polsku pod tytułem "Wyspa skazańców", to bodaj najbardziej skomplikowana, niejednoznaczna i niedopracowana fabuła w dorobku tego pisarza. Akcja rozgrywa się w latach 50. w położonym na wyspie zakładzie karnym dla więźniów chorych psychicznie.

Do eksperymentalnego więzienia prowadzonego przez doktora Cawleya (Ben Kingsley) przybywa dwóch policjantów – Teddy Daniels (Leonardo DiCaprio) i Chuck Aule (Mark Ruffalo) – mających wyjaśnić okoliczności ucieczki groźnej morderczyni. Dla tego pierwszego śledztwo to tylko pretekst. Chce odwiedzić wyspę, by dokończyć dwie prywatne sprawy: to właśnie w zakładzie doktora Cawleya urywa się ślad po psychopatycznym podpalaczu, który spowodował śmierć żony policjanta. Po drugie w swojej karierze Teddy natknął się na sprawę, która sugerował, że w zakładzie prowadzi się na więźniach nielegalne eksperymenty neurologiczne. Jednak wkrótce po przybyciu na wyspę jego samego zaczynają nawiedzać coraz bardziej natrętne koszmary z czasów II wojny światowej, kiedy wraz z jednostka aliantów brał udział w wyzwoleniu obozu w Dachau.



Groza jest tu budowana stylowo, w nawiązaniu do dawnego kina, na którym Scorsese zna się jak mało kto: na wyspie szaleje złowroga nawałnica, więźniowie trzymani są w jakichś tajemniczych kazamatach itd. Problem polega na tym, że reżyser przestylizował wizje głównego bohatera, źle zgrał je z planem realnym. Wyobrażane w koszmarach Teddy’ego stosy ciał w obozie koncentracyjnym są estetycznymi, wykoncypowanymi i pozbawionymi jakichkolwiek emocji obrazami. Powracająca w snach nieuchwytna postać żony (Michelle Williams) to jakiś upiorny wypadek przy pracy tego świetnego reżysera. Potknięcie w tak istotnym dla klimatu i fabuły elemencie właściwie zniszczyło "Wyspę tajemnic". Zamiast zbudować napięcie między jawą a snem, wprowadzić widza w nastrój niepewności, spłaszczyło film.

Przed nami jeszcze cały tydzień konkursowych projekcji na Berlinale. Komu jury pod przewodnictwem Wernera Herzoga przyzna Złotego Niedźwiedzia, dowiemy się w najbliższą sobotę.

Magdalena Michalska, Berlin
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wideo

    Najczęściej komentowane

    «