Jim Carrey ma ochotę na flirt z muzyką
Jeden z bardziej wszechstronnych aktorów, Jim Carrey, zastanawia się nad rozpoczęciem kariery muzycznej. W szerszym zakresie dotychczas nie próbował się z dźwiękami, choć ma na koncie pewne muzyczne dokonania... On tak na poważnie?
- Jim Carrey najlepszym słoniem w historii
- "Opowieść wigilijna"
- Trójwymiarowy Dickens na miarę XXI wieku
- "Klopsiki" walczą z "Odlotem" o Oskara
- Dickens w trójwymiarze? Wyśmienity
- Carrey na Gwiazdkę w czterech postaciach
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponoć zupełnie poważnie. Gwiazdorowi zdarzyło się w przeszłości nagrać cover utworu "I Am The Walrus" z repertuaru The Beatles.
"Marzę o jakimś muzycznym projekcie - wyjawił Carrey. - Jestem przekonany, że miałbym z tego niebywałą frajdę".
Artysta z miejsca zażartował, że chętnie połączyłby dwie pasje i nakręcił musical o zespole... Wham!, grając w nim "tego sławniejszego", czyli George'a Michaela".
Jim Carrey niedawno użyczył głosu w trójwymiarowej animacji "Opowieść wigilijna", która trafi do polskich kin 20 listopada.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!