Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ant-Man": Zwyczajny superheros

17 lipca 2015, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ant-Man
Ant-Man/© 2015 - Marvel/Disney
W niekończącym się cyklu Marvel Cinematic Universe potrzebny był taki oddech: między dramatycznymi wydarzeniami z "Avengers: Czas Ultrona" a zapowiadanym na maj 2016 roku starciem superbohaterów w kolejnej części "Kapitana Ameryki".

W porównaniu z poprzednimi tytułami cyklu "Ant-Man" wydaje się wręcz kameralny. W końcu jak porównać faceta, który – dzięki zaawansowanej technologii – może zmniejszyć się do rozmiarów insekta, z Thorem czy Kapitanem Ameryką? Komiksy o Ant-Manie były zazwyczaj igraszką z wizerunkiem potężnych herosów, nie inaczej jest w ich ekranizacji. Scott Lang, złodziej, który chce porzucić przestępczy fach, zostaje zmuszony przez życiowe okoliczności do założenia superbohaterskiego kostiumu Człowieka Mrówki, a to gotowy materiał do smakowitej parodii gatunku.

I twórcy filmu z tego korzystają: "Ant-Man" to najzabawniejszy z całego cyklu Marvel Cinematic Universe – przynajmniej w tych fragmentach, które zostały z czasu, gdy nad scenariuszem i reżyserią pracował Brytyjczyk Edgar Wright. Twórca "Wysypu żywych trupów" w pewnym momencie rozstał się z Marvelem z powodu różnicy co do ostatecznej koncepcji filmu. Jak wiadomo, realizację dokończył Peyton Reed, którego przy odrobinie dobrej woli można nazwać sprawnym hollywoodzkim rzemieślnikiem, ale "Ant-Man" wyraźnie na tym ucierpiał. Wątek sensacyjny, łączący komiksową akcję ze schematem heist movie, poprowadzony został bardzo sprawnie, ale już sekwencje familijne – bardzo istotne, skoro troska o najbliższych jest główną motywacją bohatera – szyte są grubymi nićmi, i to z mocno już wyświechtanych materiałów.

Oczywiście Marvel nie wypuszcza na ekrany niedoróbek, więc mimo wszystko to wciąż całkiem przyzwoita rozrywka. Nie zawodzą aktorzy – Paul Rudd jako Ant-Man jest jednym z najsympatyczniejszych bohaterów w filmowym uniwersum Marvela, choć Michael Pena jako jego wygadany pomagier kradnie bez trudu wszystkie sceny. Fani jak zawsze dostaną całą masę smaczków i nawiązań zarówno do komiksowych oryginałów, jak i wcześniejszych filmów w serii. "Ant-Man" bywa błyskotliwy i zaskakujący, ale jednak częściej budzi niedosyt i domysły, co z tym materiałem mógłby zrobić Wright.

ANT-MAN | USA 2015 | reżyseria: Peyton Reed | dystrybucja: Disney | czas: 117 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj