Dziennik Gazeta Prawana logo

"Szalona miłość": Żywe trupy na salonach

21 listopada 2014, 12:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szalona miłość
Szalona miłość/Media
Cztery lata po świetnym "Lourdes" Jessica Hausner popełnia artystyczne harakiri. Choć "Szaloną miłość" określa się jako komedię romantyczną, w taki sposób mogliby odczytać ją chyba tylko najbardziej ekstremalni dewianci z filmów Ulricha Seidla.

Katastrofy, jaką okazuje się "Szalona miłość", nie zapowiada jeszcze sam wybór tematu. Osobliwa śmierć niemieckiego pisarza Heinricha von Kleista to gotowy materiał na anegdotę opowiedzianą przez gawędziarza znacznie zdolniejszego niż Hausner. Autora "Markizy O." z łatwością można wyobrazić sobie na przykład jako bohatera skeczu Monty Pythona. Kleist przeszedł w końcu do historii jako zakała sali samobójców, modelowy kandydat do honorowej Nagrody Darwina. Pomysł, by odebranie sobie życia traktować w kategorii aktu twórczego, stanowi bodaj najbardziej infantylny eksces wyrosły z ideologii romantyzmu. Świadomość, że Kleistowi udało się namówić na niego także przyjaciółkę, czyni fanaberię zmanierowanego artysty jeszcze bardziej dziwaczną.

Problem w tym, że "Szalona miłość" ani trochę nie pomaga w zrozumieniu tego fenomenu. W ujęciu Hausner historia uwiedzenia człowieka przez ideę nie zyskuje choćby odrobiny powabu. Filmowy Kleist pozostaje tak niemrawy, że trudno uwierzyć, aby namówił kogoś na wspólny spacer, nie mówiąc już o samobójstwie. Na długo przed finałowym wystrzałem pistoletów bohaterowie przypominają żywe trupy snujące się po salonach, by prowadzić rozmowy pozbawione sensu i znaczenia.

Sama twórczyni "Szalonej miłości" doskonale dopasowuje się do tej atmosfery. Hausner wygląda na ofiarę własnego snobizmu, który każe jej chełpić się rzekomą odwagą w traktowaniu śmierci jako tematu na komedię. Półtorej godziny starań autorki z chęcią zamieniłoby się jednak na jeden dosadny dowcip dowolnego amerykańskiego stand-uppera. Podobne pragnienia nie mają jednak szans na realizację, a strategia Hausner z biegiem czasu ujawnia wstydliwą konsekwencję. Film o samobójstwie rzeczywiście prowadzi przecież widza na skraj śmierci z nudów.

SZALONA MIŁOŚĆ | Austria 2014 | reżyseria: Jessica Hausner | dystrybucja: Spectator | czas: 96 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj