Dziennik Gazeta Prawana logo

"Za jakie grzechy, dobry Boże?": No właśnie, za jakie?

14 listopada 2014, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za jakie grzechy, dobry Boże?
Za jakie grzechy, dobry Boże?/Media
Tytuł "Za jakie grzechy, dobry Boże?" idealnie podsumowuje cierpienia odbiorcy zmuszonego do konfrontacji z tą prymitywną komedią.

Film Philippe'a de Chauverona stanowi kolejną ofiarę nękającego francuskie kino popularne "Syndromu nietykalnych". Sukces tamtego filmu ośmielił ostatnio grono miernych naśladowców.

"Za jakie grzechy, dobry Boże?" usypiają czujność widza za sprawą szlachetnych intencji związanych z promowaniem tolerancji i wyśmiewaniem rasistowskich stereotypów. Kłopot w tym, że krytykujący prymitywizm części francuskiego społeczeństwa film de Chauverona sam posługuje się prostackim humorem.

Dość powiedzieć, że w przypływie szampańskiego nastroju reżyser serwuje dowcip o psie pożerającym kawałek napletka. Nie ma wątpliwości, że pełne równie finezyjnych gagów "Za jakie grzechy, dobry Boże?" będą odbijać nam się czkawką jeszcze długo po seansie.

ZA JAKIE GRZECHY, DOBRY BOŻE? | Francja 2014 | reżyseria: Philippe de Chauveron | dystrybucja: Gutek Film | czas: 97 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj