"Furia": Czterej pancerni i Brad [RECENZJA]

"Furia" Davida Ayera może posłużyć za idealną definicję amerykańskiego kina wojennego.

wróć do artykułu
  • ~Mnietek
    (2014-10-26 10:34)
    Żenująca recenzja robiona na zamówienie przez sprzedajnego krytyka, Oglądałem to wczoraj Pompatyczny, pretensjonalny mega gniot pozbawiony krztyny logiki. Nie sądziłem że ktoś przewyższy w bzdurze naszych poczciwych Czterech Pancernych, ale jednak dało się.. W tym filmie snajper, aby oddać strzał do Brada czołga się dotąd, aż podejdzie 5 m od celu ;) Totalnie kretyńskie kino dla otępiałych od nadmiaru mięsa Amerykanów. Szkoda czasu i kasy.

Może zainteresować Cię też: