Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niezniszczalni 3": Kino macho bez krwi [RECENZJA]

14 sierpnia 2014, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niezniszczalni 3
Niezniszczalni 3/Monolith Films
Dlaczego, gdzie i skąd – tych pytań nie powinni zadawać sobie widzowie trzeciej części "Niezniszczalnych". Poziom absurdu i niedorzeczności przekroczył tu znane limity.

Do tego dochodzą wszelkie możliwe filmowe schematy. Wreszcie – w dużej mierze – drewniane aktorstwo i masa wybuchów. Film "Niezniszczalni 3", tak jak zresztą całą trylogię, można by bez trudu zmiażdżyć, gdyby nie jeden szkopuł. Takie produkcje ogląda się właśnie dla kuriozalnego, schematycznego scenariusza, wybuchów, pościgów, bijatyk i tekstów, które pewnie wielu z nas chciałoby przynajmniej raz w życiu sprzedać swojemu wrogowi. Z "Niezniszczalnymi" jest jak z kinem macho z lat 80.: mało rzeczy rozluźnia bardziej od oglądania Stallone'a czy Schwarzeneggera rozprawiających się ze zbirami. Takim rozluźniającym seansem są właśnie "Niezniszczalni 3".

Do ekipy najemników znanych z poprzednich części dołączają tu Harrison Ford, Antonio Banderas, Mel Gibson i Wesley Snipes. Na ekranie pojawiają się też m.in. Kelsey Grammer (Złoty Glob za rolę w serialu "Boss") i Robert Davi ("Goonies", "Szklana pułapka"). Ukłonem w stronę młodszej widowni (tej, która nie wychowała się na "Rambo" i "Szklanej pułapce") jest zatrudnienie młodych aktorów, choć część z nich trudno nazwać aktorami, to przede wszystkim mistrzowie sztuk walki: Ronda Rousey (judoczka i zawodniczka MMA), Victor Ortiz (bokser), Glen Powell i Kellan Lutz. Na tle starych wyjadaczy (Ford, Stallone, Arnold, Gibson, Lundgren, Banderas i Snipes mają razem niemal 500 lat) młody narybek wypada jednak blado. Może nie licząc widowiskowo bijącej się Rousey.

Obraz skierowany jest do młodszej widowni także dzięki temu, że nie widać w nim krwi, a przecież giną w nim setki osób i to na różne sposoby. Sam film jest zresztą, oprócz walki Barneya (Stallone) ze Stonebanksem (Gibson), trochę o konflikcie pokoleń i odchodzeniu starych wyjadaczy na emeryturę. Problem ten Stallone poruszył już zresztą w ostatniej części cyklu o Rockym, "Rocky Balboa".

"Niezniszczalni 3" nie mają tylu zabawnych dialogów co druga część, więcej jest za to akcji. Pancerne pociągi, helikoptery, czołgi, motory, pościgi, walki na noże, wręcz. Brakuje tu chyba tylko łodzi podwodnych. Pytanie, czym to przebić? Okaże się wkrótce, po premierze czwartej części.

NIEZNISZCZALNI 3 | USA, 2014 | reżyseria: Patrick Hughes | dystrybucja: Monolith | czas: 126 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj