Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niezgodna" z licencją na murowany hit

27 marca 2014, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niezgodna
Niezgodna/Media
Po pierwszych dniach wyświetlania filmu w USA już wiadomo, że "Niezgodna" odniosła sukces. Najnowsza, po "Igrzyskach śmierci" i "Zmierzchu", podzielona na części superprodukcja oparta na hitowej serii książek dla młodzieży, zarobiła w weekend otwarcia ponad 50 milionów dolarów i tym samym zagwarantowała sobie realizację kolejnych części.

Nieuniknione jest plasowanie "Niezgodnej" w tym samym rzędzie, co "Igrzyska śmierci", "Zmierzch", "Gra Endera" czy "Dary Anioła". Choć odrębne pod względem tematyki, wszystkie te filmy oparte były na popularnych książkach YA ("Young Adult", czyli przeznaczone dla młodzieży) i pierwotnie celowały w swój wierny fanbase jako gwarancję sukcesu. Jednak adaptacji bestselleru dwudziestokilkuletniej Veronicki Roth (11 milionów sprzedanych kopii!) udaje się wyrobić własną markę. Ma to swoje dobre i złe strony. Po jasnej stronie mocy w filmie Neila Burgera ("Iluzjonista") stoi na pewno obsada, na czele z nową, nieco ekscentryczną królewną amerykańskiej filmowej sceny, Shailene Woodley.

Media robią wszystko, by łączyć 22-letnią aktorkę z Jennifer Lawrence. To zrozumiałe – choć obecnie na innych etapach kariery, obie są młode, z zapleczem w kinie niezależnym, a wielki krok w świat popularnego kina zrobiły na pokładzie wysokobudżetowej franczyzy z silną, kobiecą bohaterką w roli głównej. To J.Law doradzała e-mailowo Woodley, żeby bez względu na przerażający rozmach projektu zdecydowała się na rolę Tris "jeśli naprawdę podoba jej się fabuła i postać".

Shailene wspominała u Setha Meyersa w jego talk show "Late Night", że starsza koleżanka miała dla niej także bardziej ogólne recepty na udana karierę. – – pisała ekspertka od mądrego antycelebrytyzmu. Jeśli coś łączy dwie młode gwiazdy, to właśnie to antyestablishmentowe, alternatywne nastawienie do branży i taki wizerunek. Ale tylko na najbardziej ogólnym poziomie, bo im dalej w głąb, tym większe są różnice. Woodley jest bardziej dziewczęca i mniej seksowna, według szkolnych kategorii paradoksalnie bliżej jej do "geeka" niż cheerleaderki. Może ma odrobinę mniej charyzmy, ale czyni to ją bardziej przystępną w kontakcie personalnym, jak i na ekranie.

Jej Tris nie jest urodzoną wojowniczką jak Katniss, nie nadawałaby się na ambasadorkę żadnej inicjatywy. Shailene Woodley jest też mniej posągowa niż Lawrence, więc jej fizyczna przemiana na ekranie robi spore wrażenie. Nawet kiedy ze zgarbionego chudzielca w worku pokutnym wyrasta wysportowana panienka w czarnej lycrze, i tak widać, że to wysportowana dziewczyna z sąsiedztwa, nie heroina o nierealnie opływowych kształtach. Sama aktorka żartowała podczas wywiadów, że bardzo chciałaby mieć pośladki dziewczyny z plakatu filmu, najwidoczniej dorobione jej w programie komputerowym lub przeszczepione z anonimowej modelki...

Tytułowa "niezgodność" – czyli niedopasowanie do żadnej z kategorii, na jakie podzielone jest ekranowe społeczeństwo – jest zaakcentowana w grze Shailene Woodley doskonale. Jej bohaterka to outsiderka, która choć musi dopasować się do przyjętych ram i kodów, by zachować życie, nigdy nie staje się pionkiem w grze, a doskonaląc się w konformizmie, nie unika błędów i potknięć. U Tris widać całe spektrum emocji, a jej niedopasowanie do świata, w którym nie ma miejsca na inność, pozwala całym rzeszom widzów znaleźć w niej znajomy punkt.

Całą recenzję Anny Tatarskiej czytaj w portalu Stopklatka.pl>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Stopklatka
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj