Dziennik Gazeta Prawana logo

"Roman Barbarzyńca" to gadające genitalia i przaśne dowcipy

20 lipca 2012, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Barbarzyńca
Roman Barbarzyńca/Kino Świat
Dzielne plemię barbarzyńców przed wiekami pokonało arcywroga Zula i żyje w spokoju w swojej wiosce (niczym Galowie z "Asteriksa"), szukając co najwyżej okazji do przetrzepania komuś skóry.

Ale i na nich znajdzie się silny: okrutny Zamordor, którego celem jest wskrzeszenie Zula. Do tego potrzebuje krwi wszystkich barbarzyńców. Wszyscy mieszkańcy wioski trafiają do niewoli oprócz chuderlawego marzyciela Romana. Pech chce, że to właśnie on będzie musiał uratować swoich pobratymców. W jego wędrówce po chwałę pomogą mu wojownicza dziewica Ksenia, nieudaczny bard Wrzaskier oraz ciamajdowaty elf Lameras.

Już sam tytuł wskazuje, że mamy do czynienia z parodią fantasy. Ale nie tylko wątki z "Conana" zostały tu wyszydzone – także znacznie bardziej wyrafinowana literatura spod znaku Tolkiena. "Romanowi Barbarzyńcy" wyrafinowania jednak zdecydowanie brakuje: to parodia szyta przaśnymi dowcipami, których większość dotyczy seksu albo wydalania. Wystarczy wspomnieć, że gdy Roman postanawia ukryć się przed wrogami za pomocą wódki niewidki, magicznego płynu zabrakło akurat wtedy, gdy miał nim posmarować suspensorium. Przez kilka minut na ekranie zamiast Romana widać więc gadające genitalia.

Na nic dobre tłumaczenie Jakuba Wecsilego, na nic niezły polski dubbing i kilka zabawnych nawiązań do klasyki fantastycznego kina. "Roman", choć animowany, zdecydowanie dla dzieci się nie nadaje. Dla dorosłych zresztą też nie bardzo.

ROMAN BARBARZYŃCA | Dania 2011 | reżyseria: Kersten Vestbjerg Andersen, Thorbjørn Christoffersen | dystrybucja: Kino Świat | czas: 85 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj