Dziennik Gazeta Prawana logo

"Heniek" – esencja kina niezależnego

1 czerwca 2012, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Heniek
Heniek/Media
"Heniek" reklamowany jest jako czarna komedia, lecz nie ma w nim tradycyjnie pojętej wesołości. Więcej w nim gorzkich spostrzeżeń na temat polskiej rzeczywistości niż bawiących do łez żartów.

Mający już na koncie kilka wspólnych projektów duet reżyserski Eliza Kowalewska i Grzegorz Madej – ukrywający się pod pseudonimem Earl Grey – ze swoim pełnometrażowym, zrealizowanym minimalnymi środkami debiutem przebił się do dystrybucji kinowej, co samo w sobie zasługuje na uwagę. Bowiem wyróżniony już na festiwalach Młodzi i Film w Koszalinie (najlepszy film pełnometrażowy; aktorskie odkrycie ekranu) oraz Plus Off Camera w Krakowie (nagroda publiczności) "Heniek" to esencja kina niezależnego, choć nie ma nic wspólnego z amatorską partyzantką chętnie uprawianą przez młodych i niekoniecznie zdolnych. To profesjonalna robota filmowa, która nie musi chylić czoła przed pozostałymi propozycjami repertuarowymi, firmowanymi przez studia producenckie.

Fabuła skupia się na pracownikach jednego z krakowskich salonów samochodowych, którzy zostają poinformowani przez policję, jakoby ich kolega z pracy, niejaki Heniek, od lat należał do organizacji przestępczej – w związku z czym następuje seria przesłuchań. Prowadzone dochodzenie będzie dla nich istnym bodźcem dla przewartościowania tego, co wiedzieli (lub sądzili, że wiedzą) o swoim znajomym; nie domyślają się jednak, że szykuje się wielki sprawdzian dla ich własnej uczciwości.

"Heniek" reklamowany jest jako czarna komedia, lecz nie ma w nim tradycyjnie pojętej wesołości; debiut Kowalewskiej i Madeja to momentami gorzki film dotykający trudnych tematów relatywności prawdy oraz destrukcyjnej siły pieniądza. Oszczędne rozwiązania formalne, nawet te wymuszone praktycznym brakiem jakichkolwiek funduszy – cała ekipa pracowała na planie za darmo – nie kłują w oczy; autorom udało się przemóc ograniczenia narzucone przez nieistniejący budżet. Co więcej, "Heniek" wcale nie kryje, że jest dziełem offowym; to dowód na to, iż dobre polskie kino istnieje także poza multipleksami i taśmociągami wielkich fabryk kinematograficznych.

HENIEK | Polska 2010 | reżyseria: Earl Grey (Eliza Kowalewska i Grzegorz Madej) | dystrybucja: Spectator | czas: 71 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj