Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunuela pułapki prosto ze snów

5 kwietnia 2011, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Viridiana
Viridiana/Media
Do połowy lat 60. Luis Bunuel tworzył filmy odrzucane przez cenzurę, za to bardziej podobne do snów niż wszystkie późniejsze.

Chmurę, która przecina księżyc oraz brzytwę, przecinającą ludzkie oko zobaczył we śnie w końcu lat 20. ubiegłego wieku. Salvador Dali miał wtedy w głowie obraz ręki pełnej mrówek. Razem napisali scenariusz, zatytułowali go "Pies andaluzyjski". W filmie nie ma psa, za to pojawiają się zestaw motywów, do których Bunuel wracał już zawsze.

Erotyczne napięcie

Kiedy w "Psie andaluzyjskim" mężczyzna dotyka piersi kobiety, jej twarz staje się twarzą trupa. Nie wiadomo dlaczego, ale chodziło o rejestrowanie tylko obrazów, które wciągają, bez układania ich w sensowną historię. Po sukcesie "Psa..." Bunuel nie chciał rezygnować z surrealizmu. W kolejnych filmach wolność opowiadania burzył poczuciem zagrożenia, powodowanym elementami absurdu albo erotycznym napięciem.

Szymona z pustyni kusi uczennica prezentującą czarne podwiązki na udach oraz kobieta, która wdrapuje się na jego cokół, żeby zaprezentować mu długość swojego języka. Historię Viridiany Bunuel napisał na podstawie swojego snu o przygodzie erotycznej z królową Hiszpanii, Wiktorią, żoną Alfonsa XIII. Marzył, by uśpić ją narkotykiem, a potem wykorzystać. W "Viridianie" królową zamienił na zakonnicę.

Niedźwiedzie, owce, psy

Pierwszym ruchomym obrazem, jaki zobaczył, była animowana świnia, wyświetlana przez jeden z pierwszych projektorów w Saragossie. Jako dziecko hodował szczura, w jego domu były też węże, myszy, jaszczurka, a w gospodarstwie baran, konie, bażanty. Bał się tylko pająków. Za to w jego filmach niepokój budzą duże zwierzęta. Szatan w "Aniele zagłady" jest tajemniczym stwórcą rozjuszonych niedźwiedzi. Z łbów martwych osłów w "Psie andaluzyjskim" wypływa słoma.

W "Viridianie" pojawia się pies, który pokonuje dziesiątki kilometrów, biegnąc przywiązany sznurkiem do wozu. Bunuel chciał skrytykować ten zwyczaj hiszpańskich chłopów, ale jednocześnie zależało mu, żeby na planie dbano o komfort zwierząt. "Na polecenie Luisa kupowałam kilo mięsa dla grających psów i w ogóle dla każdego psa, który przechodził obok", pisała we wspomnieniach siostra Bunuela, Conchita.

Ułomni święci

"Don Luis, to jest mocna rzecz. Nic nie zrozumiałem" – powiedział po premierze "Viridiany" Gustavo Alatriste, producent. Luis zdziwił się, bo cel miał prosty. Chciał zwrócić uwagę na nierówności społeczne i obłudę katolików.

Film o Szymonie, wzorowanym na postaci Słupnika, zrealizował, żeby powiedzieć, że świętych nie ma. "Jestem wychudzony, dlatego moje odchody są takie jak twoich kóz" – mówi Szymon do jednego z odwiedzających go wierzących. Stracił godność, cechy kozy ma bez przerwy, nie udaje mu się osiągnąć świętości.

Bohaterowie "Anioła zagłady" zastanawiają się, czy modlić się do Boga, czy prosić o pomoc Szatana. Jedna z umierających kobiet obiecuje: "Jeśli uda nam się przetrwać, obiecuję, że pójdę do Lourdes. I poproszę w prezencie gumową Dziewicę, taką do mycia".

Marzenie o ucieczce

Tak bardzo chciał wyjechać z rodzinnej Calandy w Aragonii, że wymyślił dla siebie zawód, którego nie można się było nauczyć w żadnej z tamtejszych szkół. Chciał być agronomem. Porzucił ten pomysł, ale wracał do opowieści o pragnieniu wydostania się z pułapki.

Bohaterowie "Anioła zagłady" nie mogą opuścić domu, do którego przyszli na przyjęcie. Bogata posiadłość staje się celą śmierci. Grupa ludzi umiera, marząc o otworzeniu drzwi. Kiedy udaje im się wydostać, wpadają w kolejną pułapkę, rytuału liturgicznego.

Pułapką jest cokół, na którym stoi Szymon pustelnik, oraz mieszkanie w "Psie andaluzyjskim", pełne dziwnych wizji.

Bunuel, emigrant przez większą część życia, zakazany w Hiszpanii przez frankistowską cenzurę od realizacji "Viridiany", kpi z marzeń o panowaniu nad losem. "Wykonajmy energiczny akt woli z zamiarem wydostania się stąd" – mówi ktoś podczas przyjęcia w "Aniele zagłady". Wykonują akt woli, ale nic się nie zmienia.

PIES ANDALUZYJSKI, VIRIDIANA, ANIOŁ ZAGŁADY, SZYMON PUSTELNIK | reżyseria: Luis Bunuel I dystrybucja: Mayfly

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: DVDBunuel
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj