Reklama

Dziewięcioletni Milo wiedzie beztroskie życie. Czasami kłóci się z mamą, która każe mu jeść brokuły, ale poza tym jest naprawdę szczęśliwym dzieckiem. Jego sielanka trwa do momentu, w którym podczas kolejnej sprzeczki mówi, że chciałby, żeby mama zniknęła z jego życia. Ironia losu sprawia, że w chwili, gdy postanawia ją przeprosić, kosmici porywają ją, aby wykraść jej matczyne instynkty i przekazać nieporadnym marsjańskim niańkom.

Realizacją "Matek w mackach Marsa" – opartych na bestsellerowej powieści Berkeleya Breatheda – zajął się specjalista od animacji Simon Wells (reżyser m.in. "Księcia Egiptu", pracował również przy takich hitach jak "Kung Fu Panda"). Film został nakręcony w technice motion capture, która ruch aktorów przekłada na animację. Do perfekcji doprowadził ją Robert Zemeckis w filmach "Beowulf" i "Opowieść wigilijna". Tym razem Zemeckis jest jedynie producentem, a na ekranie zobaczymy trójwymiarowe odpowiedniki m.in. Setha Greena, Joan Cusack i dwóch legend z cyklu "Gwiezdne wojny": Billy’ego Dee Williamsa, który w gwiezdnej sadze zagrał Lando Calrissiana, oraz Jamesa Earla Jonesa, czyli głos samego Dartha Vadera.

MATKI W MACKACH MARSA | USA 2011 | reżyseria: Simon Wells | dystrybucja: Forum Film | czas: 88 min