Dziennik Gazeta Prawana logo

Miłowania głodni jak wilcy

10 listopada 2010, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakochany wilczek
Zakochany wilczek/Media
Mówią na niego Omega, jest młodym amerykańskim wilkiem. Gdyby był człowiekiem, nazywałby się Humphrey Bogart.

Urodę Omega ma obezwładniającą. Bezpośredni, czasem nieporadny, co nadrabia dowcipami. Pewnego dnia spotyka zgrabną wilczycę, uroczą jak Hepburn, inteligentną, pewną siebie. Zakochuje się szybko, ale długo to ukrywa, bo Kate z kilku powodów wydaje mu się niedostępna – ma być przywódczynią stada, czyli jego przełożoną, jej małżeństwo zostało zaaranżowane, traktuje go jak kumpla, nic więcej.

Scenarzystów zainspirował rządowy program odbudowania populacji wilków w Idaho. Przywożono tam zwierzęta z innych stanów, żeby się rozmnażały. W filmie do takiego programu próbowano wciągnąć Humphreya i Kate, samca Omega i samicę Alfa. Animacja może mało atrakcyjna, ale za to spojrzenie zakochanego wilczka: po prostu jak poemat.

Zakochany wilczek | Indie, USA 2010 | reżyseria: Anthony Bell, Ben Gluck | dystrybucja: Monolith | czas: 88 min | klapsy 3

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: filmanimacja
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj