Dodge (w tej roli czołowy komik Hollywood, Steve Carell) ma podwójnego pecha... Nie dość, że świat stoi w obliczu zagłady, to na dodatek właśnie teraz zostawiła go żona. W chwili, gdy wydaje się, że życie nie ma już sensu, do drzwi Dodge'a puka sąsiadka Penny (Keira Knightley), która przynosi mu list. Autorką wiadomości jest dawna sympatia Dodge'a, która chce się z nim spotkać... Penny oferuje mu podwiezienie i wspólnie ruszają w być może ostatnią, ale grzechu wartą podróż życia...
– – mówiła Keira Knightley i dodała, że jedna ze scen szczególnie przypadła jej do gustu... – żartowała Knightley.
Steve Carell przyznał, że również miał w tej scenie niezły ubaw... – – mówił.
"Przyjaciel do końca świata" w reżyserii Lorene Scafarii trafi do polskich kin już 13 lipca.