Premiera "Irlandzkiego życzenia" nieprzypadkowo zbiegła się z obchodzonym 17 marca Dniem Świętego Patryka, świętem narodowym w Irlandii.
"Irlandzkie życzenie" przebojem, ale czy to dobry film?
Komedia romantyczna opowiada o Maddie (Lindsay Lohan), która przybywa na Zieloną Wyspę na ślub faceta swoich marzeń z jej przyjaciółką. Wcześniej wypowiada jednak przy starożytnym kamieniu życzenie, które magicznie odmienia jej los…
Podczas gdy widzowie oglądają film na potęgę, krytycy zgodnie podkreślają, że jedyne, co jest w nim bez zarzutu, to piękne irlandzkie krajobrazy. W serwisie agregacyjnym Rotten Tomatoes "Irlandzkie życzenie" oceniło pozytywnie jedynie 34 proc. recenzentów. Ale co ciekawe, również większość widzów jest na "nie" - spośród nich film zyskał uznanie tylko 45 proc.
Lindsay Lohan wróci do hollywoodzkiej pierwszej ligi?
Warto jednak odnotować, że film jest kolejnym już hitem w karierze zapomnianej do niedawna Lindsay Lohan po komedii "Niezapomniane święta" (2022) w reżyserii tej samej Janeen Damian i także dla Netflixa.
Amerykańska aktorka, dziś 37-letnia, była niegdyś największą dziecięcą, a potem młodzieżową gwiazdą Hollywood. Praktycznie każdy film z jej udziałem okazywał się przebojem, od "Nie wierzcie bliźniaczkom", przez "Zakręcony piątek" po kultowe dziś "Wredne dziewczyny" (jeszcze w marcu na polskie ekrany wchodzi musicalowy reboot tego filmu, z epizodem Lohan).
Jak to jednak często bywa, sława uderzyła młodej aktorce do głowy. Skandal gonił skandal, w samym tylko 2007 roku sąd skazywał gwiazdę trzykrotnie - dwa razy za jazdę pod wpływem alkoholu i raz za narkotyki.
Po odsiadkach i odwykach nadeszło w końcu opamiętanie. Lohan wyprowadziła się z Hollywood, choć z kariery aktorskiej nigdy nie zrezygnowała, grywając tzw. ogony w serialach. Dwa przeboje z rzędu dla Netflixa mogą to jednak zmienić, przywracając aktorkę do łask decydentów z Fabryki Snów. Niemniej z pewnością zdecydowanie by pomogło, gdyby wraz z zainteresowaniem widzów szła jakość tych nowych filmów, a na to na razie nie możemy liczyć.