Dziennik Gazeta Prawana logo

Serial "Warszawianka". Borcuch o roli Szyca: Powiedział, że nie będzie grał z...

24 czerwca 2023, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premiera serialu "Warszawianka"
Premiera serialu "Warszawianka"/AKPA
Jacek Borcuch w rozmowie z dziennik.pl mówi, że to w największym uproszczeniu serial o wolności.  Czy od razu wiedział, że główną rolę zagra Borys Szyc? Czego aktor nie chciał zrobić?

Serial "Warszawianka" można oglądać na platformie SkyShowtime. 

Opowiada on o tragikomicznych losach czterdziestoletniego playboya, miejskiej legendy, która nieustająco walczy z rzeczywistością, próbując uchwycić sens własnego istnienia we współczesnym świecie. Franek Czułkowski aka Czuły (w tej roli Borys Szyc) to postać głęboko złożona - nieodpowiedzialny imprezowicz, seryjny uwodziciel i jednocześnie przyjaciel wszystkich. Z głową pełną marzeń i talentem pisarskim Czuły skradł serca pokolenia X, ale nie dojrzał. Mając, a potem straciwszy wszystko, próbuje nadać sens współczesnemu światu w otoczeniu najciekawszych postaci miasta.

Jacek Borcuch w rozmowie z dziennik.pl mówi, że to w największym uproszczeniu serial o wolności. 

- Można powiedzieć tysiące słów - o zagubieniu, o ojcostwie, o samotności, poszukiwaniu marzeń, ale tak naprawdę to wszystko można zawrzeć w tym jednym słowie wolność. To jest historia o tym, jak bardzo można mieć wpływ na swoje życie, jeśli się tego bardzo chce - wyjaśnia. 

Borcuch o serialu "Warszawianka": Opowiadamy o tym, co się dzieje w tym mieście, gdy wszyscy śpią

Scenariusz serialu napisał Jakub Żulczyk. Czy inspiracją do "Warszawianki" był serial "Ślepnąc od świateł", który powstał na podstawie książki pisarza o tym samym tytule?

- To jest scenariusz oryginalny, który u Jakuba zamówiła producentka. "Ślepnąc od świateł" powstało na podstawie jego książki. Nie było czym się inspirować, to zupełnie inna historia. Opowiadamy o Warszawie, o tym, co się dzieje w tym mieście, gdy wszyscy śpią. Kuba jest zbyt światłym pisarzem, by się inspirować samym sobą - mówi Borcuch.

Przyznaje, że produkcja od razu postawiła na Borysa Szyca. 

- To był pierwszy wybór, ale towarzyszyło temu takie uczucie, jak bardzo możemy nad Borysem popracować z zewnątrz żeby go zmienić. Nie dać widzom Borysa Szyca, nie kogoś, kto będzie go przypominał. Mam nadzieję, że jest inny, niż na co dzień - mówi. 

- Borys powiedział, że nie będzie grał z wąsem, bo grał już Piłsudskiego w wąsie. Popracowaliśmy nad kolorem jego włosów, trener popracował nad jego ciałem - dodał. 

Jaką Warszawę chcieli pokazać twórcy w serialu? Nad czym teraz pracuje Jacek Borcuch? Zobaczcie nasze WIDEO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj