Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciekawy romans SF w abonamencie. "Genialny aktorsko, daje do myślenia"

31 lipca 2025, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gael García Bernal w filmie "Another End"
Gael García Bernal w filmie "Another End"/Materiały prasowe
Na jednej z czołowych platform streamingowych dostępnych w abonamencie pojawił się już niezwykle interesujący romans SF w reżyserii Piera Messiny, "Another End", który dotąd można było jedynie wypożyczyć na VOD. Gdzie można oglądać film, który co prawda podzielił krytyków, ale zarazem zyskał wielu entuzjastów?

Romans SF "Another End" jest już dostępny dla abonentów platformy CANAL+ online.

Kto stoi za filmem?

"Another End" to brytyjsko-francusko-włoska koprodukcja, nakręcona przez włoskiego reżysera Piera Messinę ("Suburra", "Oczekiwanie"), który jest również współautorem scenariusza, obok Giacoma Bendottiego ("Drań", "Oczekiwanie"), Valentiny Gaddi ("Bang Bang Baby", "Wszystkie go pragną") i Sebastiana Melloniego ("Bang Bang Baby").

Kto występuje w filmie?

Główną rolę gra Gael García Bernal ("Dzienniki motocyklowe", "Amores perros", "I twoją matkę też"), Renate Reinsve ("Najgorszy człowiek na świecie", "Armand", "Inny człowiek"), Bérénice Bejo ("Artysta", "Przeszłość", "Obłędny rycerz") i Olivia Williams ("Autor widmo", "Była sobie dziewczyna", "Szósty zmysł").

O czym jest film?

Czy śmierć to naprawdę koniec? Twórcy tego filmu, którego akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, dowodzą, że wcale nie. Sal (w tej roli Gael García Bernal), pogrążony w smutku po utracie ukochanej, daje namówić się na eksperyment – świadomość kobiety zostaje przywrócona w ciele innej osoby. Mężczyzna odkrywa, że jest w stanie nawiązać kontakt z Zoe (zjawiskowa Renate Reinsve) na zupełnie innym poziomie, niż przed jej śmiercią.

"Another End" podzielił krytyków, ale nawet wśród nich znalazł swoich entuzjastów. "Romans science fiction o żałobie. Genialny aktorsko, daje do myślenia" – pisał Marcin Radomski z KINOrozmowy.

"Porusza, gdy skupia się na żałobie, potyka się o własne nogi, gdy próbuje być niepokojącą wizją przyszłości" – zauważała Justyna Miś z Interii, wskazując źródło "niespełnienia" filmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj