Dziennik Gazeta Prawana logo

Brad Pitt w bolidzie F1. Jeden z najdroższych filmów w historii wjechał do polskich kin

27 czerwca 2025, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brad Pitt i Damson Idris w filmie "F1"
Brad Pitt i Damson Idris w filmie "F1"/Materiały prasowe
W polskich kinach pojawił się "F1: Film" z Bradem Pittem w roli głównej. Firma Apple wydała na produkcję ponad 300 milionów dolarów, co czyni obraz jednym z najdroższych w historii kina. Niełatwo o zwrot takich kosztów, dlatego też przed premierą na platformie Apple TV+ "F1" wjeżdża na wielkie ekrany, w tym IMAX.

"F1: Film" pierwotnie nosił tytuł "Apex", ale z oczywistych względów marketingowych zdecydowano się na zmianę.

"F1" jak "Top Gun" na lądzie

Film opowiada historię emerytowanego kierowcy wyścigowego (Brad Pitt), który ostatni raz wraca na tor, aby stać się mentorem dla młodszego kolegi (Damson Idris). Brzmi znajomo? Nic dziwnego - produkcja od dawna jest określana w branży jako "Top Gun" na lądzie, a do tego za kamerą stanął twórca przebojowego "Top Gun: Maverick", amerykański reżyser polskiego pochodzenia Joseph Kosinski.

W obsadzie znaleźli się również Kerry Condon, Javier Bardem, Tobias Menzies, Sarah Niles, Kim Bodnia i Samson Kayo. Producentem jest słynny Jerry Bruckheimer.

Zdjęcia podczas zawodów Grand Prix

Realistyczne sceny samochodowej rywalizacji kręcono podczas zawodów Grand Prix Wielkiej Brytanii. W trakcie wyścigu na Silverstone Brad Pitt zasiadł za kierownicą bolidu Formuły 2, przygotowanego przez zespół Mercedes GP. Stworzono nawet specjalny 11. garaż, w którym swoją siedzibę miał fikcyjna ekipa bohatera.

Szef teamu Mercedes GP Toto Wolff przekazał z kolei, że aby pomóc Pittowi w przygotowaniu się do roli, wysłano go szkoły jazdy we Francji.

Spędziłem tu najwspanialszy czas w życiu. Kierowcy Formuły 1 to niesamowici ludzie, mam do nich wielki szacunek. Świetnie było tu być – mówił Pitt w wywiadzie dla Sky Sports.

Ogromne ryzyko producentów

Film będzie dystrybuowany w tradycyjnych kinach oraz IMAX przez Warner Bros. Pictures. Globalna premiera produkcji została zaplanowana na 25 czerwca 2025 roku. Data polskiej premiery to 27 czerwca.

Producenci podjęli ogromne ryzyko, wykładając na film tak gigantyczne pieniądze. Dlatego planują bardzo szeroką promocję, aby zachęcić nawet tych widzów niebędących fanami Formuły 1. 

Według umowy producentów z dystrybutorem "F1" ma zagwarantowaną obecność w kinach co najmniej przez miesiąc, zanim wjedzie na platformę Apple TV+.

Filmowi na pewno mogą pomóc dobre recenzje. A te od zagranicznych krytyków, którzy mieli już okazję zobaczyć dzieło, są wręcz entuzjastyczne. Na portalu RottenTomatoes "F1" pozytywnie ocenia aż 87 proc. recenzentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj