Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski hit kinowy na kolejnej platformie VOD. "Obraz światowej klasy"

24 kwietnia 2025, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Kot w filmie "Kulej. Dwie strony medalu"
Tomasz Kot w filmie "Kulej. Dwie strony medalu"/Materiały prasowe
Polski film biograficzny "Kulej. Dwie strony medalu" przyciągnął do kin setki tysięcy Polaków, a następnie podbił rynek VOD. Produkcja od razu po premierze na Prime Video wskoczyła na 1. miejsce najchętniej oglądanych tytułów w tym serwisie. Teraz pojawiła się na kolejnej platformie streamingowej. Której?

"Kulej. Dwie strony medalu" jest już dostępna na platformie SkyShowtime.

O czym jest film?

Film opowiada historię Jerzego i Heleny Kulejów – najbardziej barwnego małżeństwa Polski lat 60. On – legendarny bokser, podwójny mistrz Europy i ośmiokrotny mistrz Polski, który jako jedyny polski pięściarz wywalczył dwa złota olimpijskie i choć nigdy nie leżał na deskach, to w życiu upadał nie raz. Ona – silna kobieta, która niezmiennie stała u jego boku, ale nie chciała na zawsze pozostać w jego cieniu.

"Kulej. Dwie strony medalu" koncentruje się na okresie między 1964 a 1968 rokiem, kiedy Jerzy Kulej zdobył złoto na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, by następnie powtórzyć ten wyczyn w Meksyku. To wielowymiarowa historia sportowca, jego triumfów na ringu, kolorytu epoki, ale także opowieść o burzliwych losach małżeństwa Kulejów, w którym wielka miłość była wystawiona na próbę radzenia sobie z wielkim sukcesem.

Kto stoi za filmem?

Film wyreżyserował Xawery Żuławski ("Wojna polsko-ruska"), który także napisał scenariusz wspólnie z Rafałem Lipskim.

W Jerzego Kuleja wcielił się Tomasz Włosok ("Zielona granica"), zaś w Helenę Kulej – Michalina Olszańska ("Miasto 44"). Legendarnego trenera Feliksa "Papę" Stamma sportretował Andrzej Chyra.

W pozostałych rolach wystąpili Tomasz Kot, Konrad Eleryk, Bartosz Gelner i Monika Mikołajczak.

"Obraz światowej klasy"

Film został przychylnie oceniony przez krytyków. Średnia ocen na Filmwebie wynosi 6.1.

Więcej tu "Wilka z Wall Street" niż "Wściekłego byka" – i dobrze. Żuławski ze swadą i lekkością bawi się estetyką i tropami tworząc prawdziwie światowej klasy obraz – zauważa Marcin Prymas z portalu Pełna Sala.

"Bardzo sprawne kino komercyjne. Włosok zachwyca, ale kilka scen kradnie mu Olszańska" – pisze Małgorzata Czop z serwisu Movieway.

"Spełniona rozrywka: powieść pikarejska o łotrze, co ma zdobyć medal, ale chcemy oglądać jego przypał. Tańczy w ringu, z żoną – znakomicie. Świetnie się bawiłam" – kwituje Adriana Prodeus z "Vogue'a".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj