Film Davida Leitcha co prawda zadebiutował na pierwszym miejscu amerykańskiego box office'u, ale głównie dlatego, że nie miał żadnej mocnej konkurencji.
Klapa finansowa "Kaskadera"
Jeszcze przed premierą prognozowano, że "Kaskader" zarobi w premierowy weekend minimum 40 mln dolarów. Skończyło się jednak na "skromnych" 28,5 mln dolarów. Przy budżecie przekraczającym 150 mln dolarów oznacza to klapę finansową.
Wynik może dziwić o tyle, że film podoba się zarówno widzom, jak i krytykom. Ponadto w głównych rolach występują gwiazdy największego fenomenu kinowego ostatnich lat, czyli "Barbenheimera" - Ryan Gosling z "Barbie" oraz Emily Blunt z "Oppenheimera".
"Kaskader". O czym jest film?
Bohater filmu, Colt Seavers (Gosling), jest kaskaderem i - jak czytamy w opisie dystrybutora - "jak każdy w tym zawodzie, zdarza się, że zostanie wysadzony w powietrze, że zostanie postrzelony i wyrzucony przez okno oraz zrzucony z wysokości, a wszystko to dla naszej rozrywki. Teraz, po prawie kończącym karierę wypadku, nasz bohater musi odnaleźć zaginioną gwiazdę filmową, rozwiązać spisek i spróbować odzyskać miłość swojego życia, wciąż wykonując swoją codzienną pracę".