Meksykańska aktorka miała pojawić się w nowej części "Krzyku", jednak została odsunięta od produkcji ze skutkiem natychmiastowym po tym, jak w serii postów w mediach społecznościowych opisała Palestynę jako "kraj skolonizowany" i oskarżyła siły izraelskie o "ludobójstwo i czystki etniczne".

Reklama

Mowa nienawiści?

Firma produkcyjna Spyglass Media Group, która stoi za serią "Krzyk", wystosowała oświadczenie, w którym zauważa, że "stanowisko Spyglass jest jasne: nie tolerujemy antysemityzmu ani nawoływania do hejtu w jakiejkolwiek formie, w tym fałszywych odniesień do ludobójstwa, czystek etnicznych, Holokaustu bądź czegokolwiek, co przekracza granicę mowy nienawiści".

Z kolei przedstawiciele dystrybutora, Paramount Pictures, odmówili komentarza, podobnie jak agent Barrery. Stanowisko zajął natomiast reżyser Christopher Landon, choć… na krótko. Napisał bowiem na platformie X, odnosząc się do komentarzy pod jego adresem: "Oto moje oświadczenie. Wszystko jest do bani. Przestańcie robić zamieszanie. To nie była moja decyzja". Szybko jednak usunął tweeta.

Reperkusje w Hollywood

Reklama

Wojna Izraela z Hamasem od dawna budzi napięcia w sercu amerykańskiego - tudzież światowego - show-biznesu. Celebryci zagadywani w temacie przez dziennikarzy z reguły zachowują wstrzemięźliwość w osądach. Są jednak wyjątki. Portal Entertainment Weekly zwraca uwagę, że w tym samym czasie, kiedy wytwórnia Spyglass zadecydowała o zwolnieniu Melissy Barrery, agencja aktorska UTA rozstała się z gwiazdą o znacznie większym nazwisku - samą Susan Sarandon - tuż po tym, jak aktorka wygłosiła płomienne przemówienie krytykujące Izrael podczas propalestyńskiego wiecu w Nowym Jorku.

Kim jest Melissa Barrera?

Melissa Barrera jest aktorką i piosenkarką. Światowy rozgłos przyniosła jej rola Sam Carpenter, starszej siostry Tary Carpenter granej przez Jennę Ortegę w kinowych przebojach "Krzyk 5" i "Krzyk 6".

Inne znane filmy z udziałem Barrery to horror "Opętana" oraz musicale "Carmen" i "In the Heights: Wzgórza marzeń".