"Teściowie 2" to kontynuacja dobrze przyjętej przez Polaków komedii "Teściowie". Na ekranie ponownie zobaczymy Adama Woronowicza, Izabelę Kunę oraz Maję Ostaszewską. Występujący w pierwszej części Marcin Dorociński został zastąpiony przez Eryka Kulma jr.

Reklama

Na ekrany kin film wejdzie w piątek (15 września). "Teściowie 2" to, jak przekonują twórczynie i twórcy, komiczno-ironiczna opowieść o tym, jaki jest stan małżeństwa z trzydziestoletnim stażem, o różnicy pokoleniowej w związku, która wciąż wydaje się być tematem tabu oraz o tym czy w ogóle warto wychodzić za mąż.

- Trochę się stresuję, bo robię drugą część, mam nadzieję, że będzie równie dobrze przyjęta przez widzów. Drodzy widzowie możecie się spodziewać dużo śmiesznych scen i bohaterów, którzy nas zaskoczą- mówi Kalina Alabrudzińska, która reżyseruje sequel.

- Nie wchodziłam w buty nikogo innego, byłam sobą i zrobiłam film, który ma szansę się spodobać widzom, ale zachowują przy tym bohaterów i gatunek, czyli komedię. Zrobiłam coś swojego, ale dla widzów - wyznaje.

Reżyserka filmu "Teściowie 2": Ja jak robię filmy nie mam ambicji żeby coś zmieniać

Czy bohaterowie drugiej części są inni od tych, których poznaliśmy w filmie "Teściowie"?

- Ja jak robię filmy nie mam ambicji żeby coś zmieniać albo mówić komuś co ma myśleć. To jest o ludziach takich, jak my którzy mają swoje słabości, smutki, wesołości, kłopoty, są dojrzali, do niektórych rzeczy nie mają podejścia, to mnie wzrusza bardzo - mówi Alabrudzińska.

Kalina Alabrudzińska wyreżyserowała film "Teściowie 2" / AKPA
Reklama

-Postaci, które znamy z pierwszej części pozostały sobą, ale scenariusz i moja wizja, gdzieś tam przewidywała, że one się pogłębią, zrozumiemy ich i poznamy trochę lepiej. A co do Jana, którego gra Eryk Kulm jr, to on tam miesza, wnosi nową energię do stałego układu teściów - wyjaśnia reżyserka.

Jakie zabawne momenty z planu zapamiętała najbardziej? Zobaczcie nasze WIDEO.

Trwa ładowanie wpisu