Podczas gali otwarcia, która odbyła się w Teatrze Muzycznym w Gdyni, dyrektor FPFF Leszek Kopeć nawiązał do wzbudzającej dyskusje w środowisku filmowym decyzji Komitetu Organizacyjnego o zwiększeniu liczby filmów dopuszczonych do konkursu głównego. - zaznaczył.
Trzy festiwale w jednym
Kopeć wyraził wdzięczność wobec jurorów poszczególnych konkursów. - stwierdził.
Dyrektor artystyczny Tomasz Kolankiewicz zwrócił uwagę, że w tym roku gdyńskie wydarzenie to właściwie trzy festiwale. - wyjaśnił.
Dodał, że jury Niebyłego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych tworzą osoby urodzone w latach 1982-1983: Dorota Masłowska, Kasper Bajon i Piotr Kurpiewski. - podsumował Kolankiewicz.
Gdynia obok Cannes
Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek przyznał, że otwarcie FPFF to moment bardzo oczekiwany przez mieszkańców miasta. - poinformował.
Tego wieczoru publiczność obejrzała film "Orzeł. Ostatni patrol" Jacka Bławuta ukazujący historię ostatniej misji okrętu podwodnego ORP "Orzeł". Akcja opowieści rozpoczyna się w 1940 r. "Na plażach Dunkierki trwa ewakuacja żołnierzy alianckich, a pod powierzchnią morza przemieszcza się okręt podwodny ORP Orzeł. Doskonale wyszkolona załoga ma na swoim koncie spektakularne sukcesy, w tym brawurową ucieczkę z Tallina i zatopienie niemieckiego transportowca Rio De Janeiro. Teraz staje przed tajemniczą i niebezpieczną misją, w trakcie której będzie musiała zmierzyć się nie tylko z zagrożeniem w postaci min podwodnych, bomb głębinowych, wrogich okrętów i patrolujących teren samolotów, ale również z coraz bardziej napiętą atmosferą na pokładzie. W tej sytuacji jedna błędna decyzja czy też wzajemna rywalizacja oficerów mogą sprawić, że wszystkie tajemnice Orła zostaną na zawsze pogrzebane w morskich głębinach" – czytamy w opisie dystrybutora firmy Kino Świat.
Jak podkreślił Bławut przed projekcją, "to dzień wyjątkowy, bo w jakimś sensie Orzeł po 83 latach dzisiaj przypływa do Gdyni". - powiedział.
Konkurs główny
"Orzeł. Ostatni patrol" jest jedną z produkcji nominowanych do Złotych Lwów. Oprócz niego w konkursie głównym zaprezentowane zostaną m.in.: "Brigitte Bardot cudowna" Lecha Majewskiego, "Cicha ziemia" Agi Woszczyńskiej, "Johnny" Daniela Jaroszka, "Zadra" Grzegorza Mołdy, "Apokawixa" Xawerego Żuławskiego, "Broad Peak" Leszka Dawida, "Chleb i sól" Damiana Kocura, "Filip" Michała Kwiecińskiego i "Głupcy" Tomasza Wasilewskiego.
Szansę na główną nagrodę mają także: "Iluzja" Marty Minorowicz, "Strzępy" Beaty Dzianowicz, "Tata" Anny Maliszewskiej, "Infinite Storm" Małgorzaty Szumowskiej, "IO" Jerzego Skolimowskiego, "Kobieta na dachu" Anny Jadowskiej, "Orlęta. Grodno '39" Krzysztofa Łukaszewicza, "The Silent Twins" Agnieszki Smoczyńskiej", "Śubuk" Jacka Lusińskiego i "Wesele" Wojciecha Smarzowskiego.
Najlepsze filmy wyłoni jury, w którym znaleźli się: reżyser i scenarzysta Jerzy Domaradzki (przewodniczący), aktorka Ewa Dałkowska, montażystka, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi Milenia Fiedler, scenarzysta i aktor Cezary Harasimowicz, operator Grzegorz Kędzierski, reżyserka i scenarzystka Dorota Kędzierzawska, kompozytorka Teoniki Rożynek, producentka Agata Szymańska i scenograf Wojciech Żogała.
W konkursie filmów krótkometrażowych startuje 30 tytułów zrealizowanych przez szkoły filmowe, niezależnych producentów i w ramach programu "30 minut" Studia Munka – Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Oceni je jury w składzie: producentka Ewa Puszczyńska (przewodnicząca), aktorka Maria Dębska oraz montażystka Beata Walentowska.
W konkursie filmów mikrobudżetowych zaprezentowanych zostanie siedem obrazów wyprodukowanych z Programu Operacyjnego Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Laureata tej sekcji wybierze jury, w którym zasiadają scenograf Allan Starski (przewodniczący), reżyserka i scenarzystka Katarzyna Klimkiewicz i selekcjonerka festiwalu w Karlowych Warach Lenka Tyrpakova.
47. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni potrwa do soboty.
Z Gdyni Daria Porycka