Chris Rock, przed wręczeniem statuetki za film dokumentalny, pozwolił sobie na żart w swoim stylu. Powiedział, że żona Willa Smitha dostała rolę w "GI Jane 2" dlatego, że jest... łysa.

Reklama

Żonie Smitha żart się nie podobał - jak się okazuje - łysienie jest wynikiem choroby. Will wszedł więc na scenę i spoliczkował Chrisa Rocka.

Potem jeszcze kazał mu "zamknąć pie****** twarz".