Festiwal "" powstał w 2007 r., a jego celem jest prezentowanie publiczności największych osiągnięć rosyjskiej kinematografii. W poprzednich latach jego gośćmi byli m.in. Andriej Konczałowski, Witalij Manski, Nikita Michałkow i Karen Szachnazarow.
W środę na profilu wydarzenia na Facebooku pojawiła informacja o odwołaniu tegorocznej odsłony imprezy i pokazów filmów z ubiegłorocznego festiwalu. "" - czytamy we wpisie.
W poniedziałek do bojkotu rosyjskiej kinematografii - w odpowiedzi na apel członków Ukraińskiej Akademii Filmowej - przyłączył się Polski Instytut Sztuki Filmowej. W stanowisku opublikowanym na stronie internetowej Instytutu napisano, że w czasie gdy nakładane są sankcje polityczne i gospodarcze na Federację Rosyjską, nie można pozostać w zgodzie z ich aktywnością na polu kultury. "" - zaznaczono.
Jak przypomniał PISF, Ukraińska Akademia Filmowa zachęca poszczególne instytucje do podjęcia konkretnych działań: "Radę Europy do wykluczenia Rosji z Eurimages i zerwanie z nią umów koprodukcyjnych oraz do wyłączenia Federacji Rosyjskiej z Europejskiej Konwencji o koprodukcji filmowej; Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Producentów Filmowych (FIAPF) do pozbawienia Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Moskwie akredytacji FIAPF; producentów do rozwiązania współpracy z podmiotami gospodarczymi Federacji Rosyjskiej oraz nieprzenoszenia praw własności intelektualnej do filmów na terytorium Federacji Rosyjskiej; dystrybutorów do nie wydawania licencji na dystrybuowanie filmów na terytorium Rosji; CEPI (European Audiovisual Production Association) i CFP-E (Commercial Film Producers of Europe) do zaprzestania wszelkiej współpracy członków stowarzyszenia z producentami popierającymi agresję na Ukrainę".
W stanowisku podkreślono, że Ukraińska Akademia Filmowa "zwraca się także z prośbą o niedopuszczanie do programów festiwali filmów wyprodukowanych przez Federację Rosyjską lub w koprodukcji z nią".