Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PISF: Nie zgadzam się z Ziobrą. Polskie kino jest otwarte i dla Lewicy, i dla Konfederacji

27 września 2021, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radosław Śmigulski
<p>Radosław Śmigulski</p>/PAP Archiwalny
Trwają prace na dwoma filmami dotyczącymi polskiej historii. Pierwszy to jest "Kos" o Tadeuszu Kościuszce, drugi film to "Ochotnik" o Witoldzie Pileckim - powiedział w poniedziałek w RMF dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.

Śmigulski był pytany o zapowiadane w 2015 r. przez polityków Zjednoczonej Prawicy filmy, które miały przybliżyć zagranicznym widzom polską historię.

Mel Gibson nie będzie "zbawcą" polskiego kina?

Zdaniem Śmigulskiego, w filmach o polskiej historii nie muszą grać aktorzy znani z hollywoodzkich superprodukcji tacy jak Mel Gibson czy Tom Cruise. - - zastrzegł.

Dodał, że "polskie kino organizacyjnie jest na zupełnie innym poziomie niż kino amerykańskie. -- ocenił.

Poinformował, że obecnie trwają prace na dwoma filmami dotyczącymi polskiej historii. - - mówił.

Śmigulski zaznaczył, że są to produkcje wysokobudżetowe. - - podkreślił.

Kondycja polskiego kina po pandemii?

Pytany o kondycję polskiego kina po pandemii, Śmigulski zaznaczył, że "poziom filmów niezwykle wzrósł w ostatnich latach". - - stwierdził.

Dodał, że do Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zgłoszone zostało w tym roku 46 filmów, podczas gdy w poprzednich latach było ich ok. 50. - - ocenił.

Śmigulski zapewnił, że kina przetrwały pandemię. - - zaznaczył.

Wyraził nadzieję, że ludzie wrócą do kin. Jednocześnie zastrzegł, że problemem branży jest nie tylko koronawirus. - - mówił.

Polskie kino i dla Lewicy, i dla Konfederacji?

Robert Mazurek pytał także szefa PISF o gdyński werdykt, gdzie Złote Lwy zdobył film "Wszystkie nasze strachy" w reżyserii Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta opowiadający o homoseksualnym artyście wizualnym wychowanym na wsi w wierze katolickiej.

- - mówił Śmigulski. Podkreślił, że obraz Rondudy nie został zgłoszony na kandydata do Oscara m.in. dlatego, że nie był jeszcze dystrybuowany.

- - mówił dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Mazurek przypomniał, że jakiś czas temu Zbigniew Ziobro w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" mówił, że "niemal cała produkcja filmowa w Polsce, obficie finansowana przez państwo, była przez długie lata wymierzona w drogie Polakom wartości".

- - powiedział Śmigulski i dodał, że "PISF jest niezależną instytucją filmową, która ma wspierać polską kulturę".

Na pytanie, czy na zwycięski w Gdyni film zaprosiłby polityków Konfederacji, powiedział, że "nie zajmuje się dbałością o posłów jakiejkolwiek partii". - - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj