Dziennik Gazeta Prawana logo

Festiwal w Gdyni. Rakowicz o "Najmro": historia Zdzisława Najmrodzkiego była tylko pretekstem

24 września 2021, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kadr z filmu Najmro
<p>Dawid Ogrodnik w filmie "Najmro"</p>/fot. materiały prasowe
Historia Zdzisława Najmrodzkiego była tylko pretekstem. Chciałem zrobić kino zanurzone w latach 80., o bardzo wyrazistej formie – mówił Mateusz Rakowicz. Jego komediową impresję "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" na temat życia PRL-owskiego "mistrza ucieczek" pokazano na 46. FPFF w Gdyni.

"" to łącząca elementy komedii i kina akcji opowieść luźno inspirowana życiorysem Zdzisława Najmrodzkiego, słynnego przestępcy z okresu PRL, który 29 razy przechytrzył organy ścigania. Głównego bohatera (granego przez Dawida Ogrodnika) poznajemy na dancingu, gdzie jest witany niczym gwiazdor. Kobiety spoglądają na niego z pożądaniem, mężczyźni – z zazdrością. Najmro wdaje się w przelotne romanse. Pragnie rozrywki, wolności i bogactwa. Stoi na czele ferajny, która włamuje się do Pewexów, sprzedaje kradzione samochody i ucieka przed milicjantami (Robert Więckiewicz i Rafał Zawierucha). Kiedy pewnego dnia poznaje w młodą bileterkę Tereskę (Marta Wągrocka) przez moment ma szansę zerwać z dotychczasowym stylem życia. W filmie oglądamy również m.in. Dorotę Kolak, Olgę Bołądź, Jakuba Gierszała i Sandrę Drzymalską.

Podczas konferencji, która odbyła się po pokazie prasowym, reżyser przyznał, że "". "" – powiedział. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o ucieczkę Najmrodzkiego z więzienia podkopem i z komisariatu w mundurze milicjanta, jego silną relację z matką, włamania do Pewexów, kradzieże polonezów oraz to, że w 1994 r. został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę.

Komentując pojawiające się w recenzjach porównania "Najmro" z filmami Quentina Tarantino, Edgara Wrighta i Guya Ritchiego, Rakowicz zwrócił uwagę, że reżyserzy ci upowszechnili język, który zastosowali przy realizacji "Najmro" polscy twórcy, czyli komiksową narrację i lekkość stosowania niektórych technik filmowych. "Jak tylko spotkałem się z autorem zdjęć Jackiem Podgórskim (...), to wiedzieliśmy, że chcemy zrobić coś w ramach języka, który kino zna - bo wszystko już było - a jednak zaproponować coś swojego. Kiedy stosujemy slow motion, to robimy to tak, że nie powielamy nikogo, podobnie z innymi pomysłami" – stwierdził.

Ważna ścieżka

Istotne miejsce w filmie zajmuje ścieżka dźwiękowa, w której pojawiają się m.in. piosenki Maanamu i Czesława Niemena. "Na etapie scenariusza były dwa utwory. Jeden podpowiedział mi autor zdjęć Jacek Podgórski - +Aleją gwiazd+ (Zdzisławy Sośnickiej - PAP) do sceny pościgu na giełdzie. To świetnie pasowało. A drugi to było +Moja muzyka to ja+ Sośnickiej, który musieliśmy nagrać przed zdjęciami, żeby puszczać to na planie z playbacku. I jeszcze +Nic nie może wiecznie trwać+ Anny Jantar - pod to układaliśmy choreografię do sekwencji otwierającej. Później, podczas montażu, dobieraliśmy z Sebastianem Mialikiem kolejne kawałki, które mogą pasować w danym momencie. To była wspaniała przygoda" – zaznaczył Rakowicz.

Współautor scenariusza Łukasz M. Maciejewski wspominał pracę nad tekstem. "" – mówił.

Pytany o powody napisania historii o Zdzisławie Najmrodzkim, Maciejewski odpowiedział, że to "postać, która wychodzi z ekranu, jest większa niż życie". "Wydaje mi się też, że złapaliśmy dobry sposób, żeby opowiedzieć coś, co dzieje się w przeszłości, a jednocześnie pokazać bohatera z bardzo współczesnymi emocjami" – podsumował.

"Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" zaprezentowano w konkursie głównym 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych obok m.in. "Hiacynta" Piotra Domalewskiego, "Powrotu do Legolandu" Konrada Aksinowicza, "Innych ludzi" Aleksandry Terpińskiej, "Lokatorki" Michała Otłowskiego, "Sonaty" Bartosza Blaschke oraz "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego.

Najlepsze filmy wybierze jury pod przewodnictwem reżysera i scenarzysty Andrzeja Barańskiego, w którym znaleźli się: aktorka Joanna Kulig, kompozytor Mikołaj Trzaska, pisarz, dramaturg i scenarzysta Robert Bolesto, operator, reżyser i scenarzysta Bogdan Dziworski, czeska filmoznawczyni Emilia Mira Haviarová, kostiumografka Dorota Roqueplo oraz reżyser Agnieszka Smoczyńska.

Gala wręczenia nagród odbędzie się w sobotę wieczorem w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj