W serii tweetów opublikowanych w poniedziałek wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński odniósł się do fragmentu wywiadu ze Zbigniewem Ziobro pt. "Mamy prawo do własnego zdania", który ukazał się w poniedziałkowym tygodniku "Sieci".

Reklama

Zarzuty Ziobry wobec Glińskiego

W wywiadzie tym lider Solidarnej Polski (SP), minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zarzucił wicepremierowi i ministrowi kultury to, że "państwo polskie finansuje film o kolaboracji części górali z Niemcami w czasie II wojny światowej" (film o Goralenvolk). - Nasz zarzut jest szerszy. niemal cała produkcja filmowa w Polsce, obficie finansowana przez państwo, była przez długie lata wymierzona w drogie Polakom wartości - powiedział w wywiadzie Ziobro.

Lider SP wyjaśnił też, dlaczego jego ugrupowanie zagłosowało w Sejmie "za tym, by premier Piotr Gliński przedstawił informację na temat wsparcia dla sfery kultury". - Jesteśmy za jawnością. (...) A sprawa wydatków na kulturę jest dla nas ważna, bo również musimy się tłumaczyć wyborcom z tego, że finansujemy kolejne artystyczne i historyczne prowokacje lewicy - tłumaczył w wywiadzie.

"W związku z fragm. wywiadu min. Z. Ziobry w dzisiejszym tygodniku Sieci, informuję, że film o góralach, o którym tak obszernie opowiada Pan Minister, jeszcze nie powstał, jest na etapie scenariusza, był konsultowany z Instytutem Pamięci Narodowej i opowiada także o kurierach tatrzańskich" - napisał na Twitterze wicepremier Gliński.

Szef resortu kultury zwrócił uwagę, że "natomiast film o dzieciach z obozu na Przemysłowej został już nakręcony, podobnie jak kilkaset innych obrazów dokumentalnych i fabularnych dotyczących polskiej historii". "Warto pytać, nie błądzić!" - podkreślił.

"Od 2016 r. przeznaczyliśmy ponad 200 mln zł na produkcje o tematyce historycznej – m.in. fabuły Raport Pileckiego, Kurier (o Janie Nowaku-Jeziorańskim), Piłsudski, Legiony, Dywizjon 303, ORP Orzeł, Żeby nie było śladów (historia G. Przemyka), Łuna (żołnierze wyklęci), Zieja, Śmierć Zygielbojma, Bokser (o Tadeuszu Pietrzykowskim), Orlęta (o obrońcach Grodna), Figurant, Klecha (o ks. Romanie Kotlarzu), seriale Młody Piłsudski czy Geniusze i marzyciele..." - napisał prof. Gliński.

Wicepremier przypomniał, że "w przygotowaniu są filmy o Rodzinie Ulmów i rzezi Woli oraz wiele innych". "Każdy, kto przychodzi z wartościowym projektem, może liczyć na wsparcie odpowiednich instytucji – także twórcy pomijani latami R. Kaczmarek, B. Wildstein, M. Dłużewska, P. Woldan, J. Zalewski, A. Gołębiewski" - zapewnił.

We wpisie na Twitterze zwrócił uwagę, że "dziś równie ważne, co filmy, są nowoczesne muzea, prowadzące wielowymiarową, multimedialną narrację historyczną". "To są prawdziwe instytucje społecznej zmiany. I w tej dziedzinie realizujemy obecnie ponad 100 projektów pn. Sieć nowoczesnych muzeów – nasze wiano na 100-lecie niepodległości" - podkreślił wicepremier Piotr Gliński.