Dziennik Gazeta Prawana logo

10 lat temu zmarła Irena Kwiatkowska: Hermenegilda Kociubińska i Kobieta Pracująca

3 marca 2021, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 13 minut
Irena Kwiatkowska
<p>Irena Kwiatkowska</p>/AKPA
3 marca 2011 r. w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie zmarła Irena Kwiatkowska, Hermenegilda Kociubińska i Kobieta Pracująca. Obecnie jej głos, oddany staruszce w pociągu, można usłyszeć w filmie Mariusza Wilczyńskiego "Zabij to i wyjedź z tego miasta".

"" - wyjaśnił Wilczyński w rozmowie z Darią Porycką z PAP. "" - opowiadał. Przypomnijmy: jest nim Andrzej Wajda.

"" - powiedział PAP Jacek Kawalec, który przez dziesięć lat występował w spektaklu "", wyreżyserowanym przez Jarosława Kiliana w Teatrze Polskim w Warszawie. "" - podkreślił. Kawalec zapamiętał ją jako ". "" - wspominał.

"" - napisał Jerzy Gruza w "Felietonie Okazjonalnym" ("Życie Warszawy", 2002).

"ć" - opowiadała w książce "" Romana Dziewońskiego Marzena Trybała, która po raz pierwszy wspólnie z Kwiatkowską wystąpiła w " w stołecznym Teatrze Komedia (1995). "" - opisywała aktorka.

Przysłaniała sobą innych

"" - napisała Agnieszka Niemojewska w "Rzeczpospolitej" (2018).

Irena Kwiatkowska urodziła się 17 września 1912 r. w Warszawie. Jej ojciec Kryspin Stanisław Kwiatkowski był zecerem i wielkim miłośnikiem książek, potrafiącym ostatnie grosze wydać na wypatrzonego "białego kruka". Matka Marianna prowadziła dom i zajmowała się dziećmi. Od najmłodszych lat Irena wspierała skromny budżet rodziny. W książce Łukasza Maciejewskiego "Aktorki. Spotkania" (2013) czytamy, że "". "" - wspominała. Zdobywała również nagrody pieniężne na zawodach… szermierki. Kieszonkowe najchętniej przeznaczała na bilety do teatru. Już w gimnazjum im. Klementyny Hoffmanowej zaczęła się interesować aktorstwem.

W 1932 r. dostała się na Wydział Aktorski Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie, recytując na egzaminie wiersze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i zbierając z podłogi rozsypane ziemniaki - takim zadaniem aktorskim zaskoczył ją egzaminujący Aleksander Zelwerowicz. "" - opowiadała Kwiatkowska Maciejewskiemu.

Aktorskiej sztuki uczyli ją m.in. Stefan Jaracz i Zelwerowicz - który po latach miał rzec: "". Jej kolegami z roku byli m.in. Irena Malkiewicz i Aleksander Bardini. Po ukończeniu studiów w 1935 r. trafiła do kabaretu Cyrulik Warszawski Fryderyka Jarosy'ego, gdzie występowała w rewii "Pod włos". Do wybuchu wojny pracowała w teatrach Warszawy, Poznania i Katowic.

irena_kwiatkowska_ko_9595a_1310369.jpg
IRENA KWIATKOWSKAOBCHODZI JUBILEUSZ95 LECIE URODZINTEATR POLSKIFAKT WRECZA KWIATYSKLADA ZYCZENIAWARSZAWA 15 09 2007FOT TOMASZ OZDOBA

Podczas okupacji niemieckiej brała udział w tajnych przedstawieniach, współpracując z reżyserami Tadeuszem Byrskim i Leonem Schillerem. Aby się utrzymać obierała ziemniaki, a później wydawała obiady w stołówce Rady Głównej Opiekuńczej. Po powstaniu warszawskim - Akowski pseudonim "Katarzyna" - podzieliła los mieszkańców stolicy i musiała opuścić miasto. Pieszo z plecakiem, w którym mieścił się cały jej dobytek, dotarła do Makowa Podhalańskiego.

Powróciwszy w 1945 r. do Warszawy, zaangażowała się do Polskiego Radia, w którym poznała Bolesława Kielskiego, lektora radiowego (a w latach 60. prowadzącego pierwsze teleturnieje, m.in. "Kółko i krzyżyk"). Pobrali się w 1948 r.

W listopadzie 1946 r. dołączyła do pierwszego powojennego kabaretu "" w Krakowie. Teksty dla niej zaczął pisać Konstanty Ildefons Gałczyński, powołując do scenicznego życia w Teatrzyku Zielona Gęś postaci m.in. Hermenegildy Kociubińskiej i Żony Wacia. Później występowała w kabaretach Szpak (1954-61), Dudek (1964-74) i telewizyjnym Kabarecie Starszych Panów, który dziś bez niej wydaje się niewyobrażalny.

Nieprzemijająca popularność

"" – napisał we wspomnieniu pośmiertnym Ryszard Marek Groński ("Polityka", 2011).

Od 1948 r. Irena Kwiatkowska była związana z teatrami stołecznymi - Klasycznym (1948-49), Współczesnym (1949-51), Teatrem Satyryków (1952-58), Komedią (1958-60), Syreną (1960-72), Ludowym (1972-74), Nowym (1974-94). Zagrała ponad sto ról teatralnych. Prawdziwymi kreacjami stały się m.in. Dulska w "Jeszcze Dulska" w reż. Aleksandra Bardiniego, (1972); Aurelia w "Wariatce z Chaillot" w reż. Lecha Wojciechowskiego (1974); Chudogęba w "Wieczorze Trzech Króli" w reż. Jana Kulczyńskiego (1976); Dorota w "Grubych rybach" w reż. Wojciechowskiego, 1977); Julia Czerwińska w "Domu kobiet" w reż. Mariusza Dmochowskiego (1978) i Eugenia w "Tangu" w reż. Bohdana Cybulskiego (1982).

Kwiatkowska zagrała w ponad 20 przedstawieniach Teatru Telewizji. Występowała również w audycjach radiowych m.in. "", przede wszystkim zaś w "" Marii Kownackiej - Plastusiem była dla kilku pokoleń dzieci. W 1973 r. otrzymała Złoty Mikrofon za rolę Plastusia i Pani Eufemii oraz za całokształt wybitnej twórczości aktorskiej w audycjach dla dorosłych i dzieci. W radiu recytowała też wiersze - "Ptasie radio" Juliana Tuwima w jej wykonaniu uchodzi za jedną z najwybitniejszych interpretacji poezji w XX wieku. W 1995 r. odebrała Diamentowy Mikrofon - z okazji 70-lecia Polskiego Radia.

Znakomicie sprawdzała się w filmie, ale - jak podkreślił Łukasz Maciejewski – "" - napisał. "" - dodał.

Zadebiutować przed kamerą miała w 1939 r. w filmie Mieczysława Krawicza "" u boku Heleny Grossówny i Eugeniusza Bodo. Realizację filmu przerwał wybuch wojny. W rezultacie debiutowała w 1945 r. w filmie Antoniego Bohdziewicza "". Zagrała później m.in. w "" (1953) w reż. Jana Rybkowskiego i Jana Fethke, wodewilowym "" (1958) w reż. Jerzego Zarzyckiego, komedii "" (1959) w reż. Stanisława Wohla, " (1962) Konrada Nałęckiego, "" (1962) Zarzyckiego i komedii "" (1963) w reż. Mieczysława Waśkowskiego. Zestaw tych praktycznie nic dziś nikomu niemówiących tytułów dość dobitnie potwierdza ocenę Maciejewskiego.

Widzowie zapamiętali ją przede wszystkim jako Kobietę Pracującą z serialu "" (1974) oraz Zofię Jankowską, matkę Pawła w "" (1965) w reż. Jerzego Gruzy. A także jej brawurowo wykonaną piosenkę "" w "" (1978) w reż. Janusza Rzeszewskiego. W "" (1991) Sylwestra Chęcińskiego wraz z Aliną Janowską stworzyły zabawny duet - w mistrzowskim, właściwym dla obu aktorek stylu.

Po raz ostatni na ekranie Kwiatkowska wystąpiła w "" Jacka Bławuta (2008), nakręconym w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, choć na początku odmówiła udziału w tym przedsięwzięciu. "" - wspominał Jan Nowicki "Bo aktorstwo to taki właśnie zawód. Chociaż nie mamy już siły, to i tak nie umiemy zrezygnować z marzeń. Jesteśmy ćmami, które nigdy nie zasypiają" - dodał.

Ostracyzm za Radio Maryja

"" - napisała Agnieszka Niemojewska. "" - dodała.

W 1952 r. otrzymała Dyplom Uznania ministra kultury i sztuki. Była laureatką nagrody Komitetu d/s PRiTV za wybitne osiągnięcia aktorskie w programach rozrywkowych telewizji (1965), Srebrnej Maski (1966), Złotej Maski (1967, 1968, 1969 i 1971) - wyróżnień przyznawanych w corocznych plebiscytach czytelników "Expressu Wieczornego". W 1965 r. otrzymała Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W 1970 r. otrzymała Nagrodę Artystyczną Miasta Warszawy. Zwyciężyła też w plebiscycie na najpopularniejszą kobietę Warszawy (1968, 1970 i 1995). Została uhonorowana Wielkim Splendorem; nagrodą Teatru Polskiego Radia (1993); Super Wiktorem (1995); Orderem Uśmiechu (1998); orderem "" (Wyróżniającemu się w służbie dla Kościoła i Narodu) przyznanym przez Prymasa Polski (2002) oraz Złotym Medal Gloria Artis - Zasłużony Kulturze (2005).

Otrzymała także statuetkę "" wręczoną z okazji 50-lecia TVP "za kreacje w Teatrze Telewizji i kabarecie" (2002) i Specjalną "+Złotą Kaczkę+ 100-lecia Polskiego Kina" w kategorii "Kobieca rola komediowa stulecia" (2008.

"Wszyscy kochamy Irenę Kwiatkowską i jesteśmy jej wdzięczni za wzruszenia, radość i śmiech, jakim szczodrze nas obdarza" - mówiła Anna Seniuk podczas jubileuszu 95-lecia aktorki w 2007 r. "Pewni ludzie powinni być wieczni. I do nich zaliczam Irenę Kwiatkowską" - oceniła Irena Santor.

Jej ostatnią warszawską rolą teatralną była Hermenegilda Kociubińska w "Zielonej Gęsi" - świętowała nią swoje jubileusze i prorokowała słowami napisanymi specjalnie dla niej przez Gałczyńskiego: "ja, której wielką przyszłość wróżył Ludwik Solski, zrozumiecie - kiedy umrę - czym byłam dla Polski".

"Słuchając tej kwestii przez dziesięć lat wspólnych występów, zawsze miałem wrażenie, że to taka trochę prywatna uwaga w jej wykonaniu, oczywiście opakowana w grubą warstwę autoironii" - powiedział PAP Jacek Kawalec. Dodał, że on sam już wówczas nie miał żadnych wątpliwości, iż spotkał go w życiu zaszczyt współpracy z jedną z najwybitniejszych polskich aktorek w ogóle.

Jarosław Kilian, reżyser przedstawienia i ówczesny dyrektor artystyczny Teatru Polskiego, mówił: "Bywa, że aktorzy osiągają wielką sławę, popularność, sukces mierzony pieniędzmi albo okładkami pism. Irena Kwiatkowska pozyskała znacznie więcej – prawdziwą miłość widzów! Była aktorką, którą Polacy pokochali".

Nie lubiła rozpamiętywania przeszłości. "Męczysz. Trzeba myśleć do przodu. I o czym tu wspominać. Na co to komu. Było minęło" - powiedziała Romanowi Dziewońskiemu. "Po takim dictum Pani Ireny, powtórzonym po wielokroć, mogłem okazać się jedynie osobnikiem namolnym, konsekwentnym i cierpliwym" - wyjaśnił Dziewoński sposób, w jaki doszło jednak do powstania książki "Irena Kwiatkowska i znani sprawcy" (2004).

W ostatnie za jej życia, 98. urodziny aktorki – 17 września 2010 r. – w Skolimowie odsłonięto "Ławeczkę z humorem Ireny Kwiatkowskiej" "Można na niej nie tylko usiąść, ale także posłuchać 11 najbardziej znanych piosenek i monologów artystki" - wyjaśnił prowadzący uroczystość Artur Andrus.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj