Dziennik Gazeta Prawana logo

Janusz Kondratiuk o filmie "Jak pies z kotem": nie widziałem powodu, żeby ukrywać się za fikcyjną historią

23 października 2018, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Historia śmierci mojego brata jest tragiczna, ale w życiu śmiech przeplata się z tragedią; nie widziałem powodu, żeby ukrywać się za fikcyjną historią - powiedział reżyser Janusz Kondratiuk. Jego najnowszy film "Jak pies z kotem" to opowieść inspirowana osobistymi przeżyciami.

"" - powiedział Janusz Kondratiuk.

Najnowszy film w jego reżyserii pt. "" to opowieść o skomplikowanych relacjach Janusza (Robert Więckiewicz) z jego starszym bratem Andrzejem (Olgierd Łukaszewicz). Gdy drugi z nich zapada na poważną chorobę, młodszy brat postanawia się nim zaopiekować. W nowej rzeczywistości będą musiały odnaleźć się również ich partnerki - Beata (Bożena Stachura) oraz Iga (Aleksandra Konieczna).

Scenariusz oparto na prawdziwej historii Janusza Kondratiuka (reżysera m.in. "" oraz "") i jego zmarłego brata, Andrzeja Kondratiuka (reżysera m.in. "" i ""), oraz ich żon - Beaty Madalińskiej i Igi Cembrzyńskiej. Dziećmi filmowego Janusza są prawdziwe dzieci reżysera - Vera i Jan - występujące pod własnymi imionami.

Jak podkreślają twórcy obrazu, chorobie Andrzeja w "" towarzyszą wyraźne, surrealistyczne wizje. Zdaniem reżysera filmu, są one typowe dla osób chorych, "".

"" - podkreślił Kondratiuk.

W ocenie Kondratiuka, mimo że sama opowieść o śmierci jego brata "". "" - powiedział twórca. Jak dodał, "".

Na rolę wizji, które towarzyszyły odchodzeniu bohatera "Jak pies z kotem", zwróciła uwagę również aktorka Bożena Stachura. "" - powiedziała Stachura.

Aktorka przytoczyła słowa Beaty Madalińskiej, która w pewnym momencie zaakceptowała świat wizji swojego szwagra. "" - opowiadała Stachura.

Jak zaznaczyła, "d". "" - wyjaśniła aktorka.

Stachura zwróciła uwagę na fakt, że wiele z ujęć, w których rodzina opiekuje się sparaliżowanym Andrzejem, nie było w pełni zaaranżowanych. "" - podkreśliła aktorka. "Ja sama niewiele grałam. Ja po prostu naprawdę tam walczyłam" - zaznaczyła.

Jako przykład takiej sceny aktorka przytoczyła ujęcie, w którym sparaliżowany Andrzej wisi na poręczy łóżka, a Beata z Januszem próbują go na nie położyć. "" - mówiła Stachura.

Aktorka zwróciła również uwagę, że na planie - wiele ujęć kręcono w prawdziwym domu Janusza Kondratiuka - stale obecne były Madalińska i Cembrzyńska. Jako ważny element w budowaniu autentycznej opowieści, wskazała również ukazanie na ekranie relacji Andrzeja Kondratiuka z synem Beaty, Mateuszem.

"" - mówiła Stachura. "" - dodała aktorka. W jej opinii zaopiekowanie się osobą, która zapada na poważną chorobę, "".

Premiera "" odbyła się 19 października. Podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Aleksandra Konieczna otrzymała nagrodę za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą, z kolei Olgierda Łukaszewicza nagrodzono za najlepszą drugoplanową rolę męską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: wideo
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj