Dziennik Gazeta Prawana logo

Pół wieku bez Zbigniewa Cybulskiego. Wspomnienia wybitnego aktora: "Pokoleniowy idol", "Zachwycona była nim Edith Piaf"

7 stycznia 2017, 08:04
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Zbigniew Cybulski - kadr z filmu "Popiół i diement"
Zbigniew Cybulski - kadr z filmu "Popiół i diement"/PAP Archiwalny
Dzięki roli Maćka Chełmickiego był bohaterem narodowym, postacią kultową - pisał o Zbigniewie Cybulskim, polskim Jamesie Deanie, operator Jan Laskowski. W niedzielę, 8 stycznia minie 50 lat od tragicznej śmierci jednego z najwybitniejszych aktorów w historii polskiej powojennej kinematografii.

O Zbigniewie Cybulskim - jak pisała Emilia Padoł w "L-u" - przez lata od jego tragicznej śmierci napisano wiele. "" - czytamy w jej książce.

Kariera Cybulskiego - "", "" - trwała dwanaście lat; aktor zagrał w trzydziestu pięciu filmach. "" - mówił o nim Gustaw Holoubek.

"", "zagęszczona do niemożliwości materia człowiecza na chwilę przed wielkim wybuchem, przed kolosalną eksplozją" - pisał o nim Tadeusz Konwicki.

"" - określił go aktor Jan Kreczmar.

Zdaniem Andrzeja Wajdy Cybulskiemu "".

Pisano o nim m.in. jako o ikonie stylu. "" - czytamy w "", książce autorstwa Anny Pelki.

"" - dodała autorka.

W opinii Tadeusza Jurasza, kolegi Cybulskiego z Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Krakowie, późniejsze naśladowanie aktora było nie tylko "", lecz "". Dlatego też, "".

W 1955 r., dwa lata po zakończeniu studiów, Cybulski zadebiutował na wielkim ekranie epizodyczną rolą Kostka w "" Andrzeja Wajdy. Prawdziwą sławę przyniosła mu jednak rola niezapomnianego Maćka Chełmickiego z "" (reż. Wajda, 1958). Jego kreacja tam, jak pisała Pelka, "".

" - wspominał Wajda w "".

"" - czytamy wspomnienia reżysera w "" Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetko.

W rozmowie z Barbarą Hollender, autorką książki "", reżyser powiedział z kolei, że "". "" - dodał.

Do polskiego kanonu filmowego weszły dwie sceny z Cybulskim grającym "". W jednej, jak przypomniała Hollender, Chełmicki zapala w kieliszkach wódkę, jak znicze dla tych, co zginęli, a w drugiej zwija się w śmiertelnych konwulsjach na wysypisku śmieci.

Jak pisał Wiesław Kot w "", po sukcesie "Zbyszek Cybulski - "w" - był "".

Jan Laskowski, operator filmowy, mówił: "".

"" wspominał po latach, jak pisze Kot, Andrzej Cybulski, ówczesny kierownik klubu.

"" - opisywał.

9766034-zbigew-cybulski.jpg
Zbigniew Cybulski

Niemiecki pisarz i kabareciarz Bernd-Lutz Lange, który – jak przytaczała Pelka – widział "" w jednym z enerdowskich klubów filmowych, podobnych do polskich klubów dyskusyjnych, zauważył, że Cybulski był popularny nie tylko w Polsce. "" - mówił.

Aktorka Krystyna Łubieńska zauważyła z kolei, że "". "" - powiedziała.

Zachwycona Cybulskim była m.in. Edith Piaf. Kiedy aktor przebywał w Paryżu, pieśniarka, która znała filmy z jego udziałem, zostawiła mu w hotelowej recepcji karteczkę ze swoim adresem prosząc, by aktor ją odwiedził. Urok Zbyszka zrobił także wrażenie na Marlenie Dietrich, która w 1966 r. odbywała w Polsce tournee.

Na symbiozę filmowych postaci i kreującego je Cybulskiego zwracał uwagę z kolei Janusz Majewski. "" - czytamy w "", książce w oprac. Marioli Pryzwan.

7586249-zbigniew-cybulski.jpg
Zbigniew Cybulski

Zdaniem Majewskiego ten "" - "" - był bardzo skuteczny. "" - argumentował.

- jak przypomniała Pelka - (1959). "" - napisała.

W 1960 r. Cybulski w "" - debiutanckim filmie Janusza "Kuby" Morgensterna - wcielił się w Jacka, artystę beznadziejnie zakochanego w Marguerite, córce francuskiego konsula (Teresa Tuszyńska). Cybulski był tego filmu współscenarzystą; opowieść mocno czerpała z jego życia i artystycznej działalności na Wybrzeżu. Aktor grał wcześniej w Teatrze Wybrzeże. Prócz tego był współzałożycielem, reżyserem i aktorem teatrzyku Bim-Bom.

Cybulski, u boku Krystyny Stypułkowskiej i Tadeusza Łomnickiego, zagrał także w "" Wajdy. Reżyser - jak czytamy w książce "" pod red. Jana Ciechowicza i Tadeusza Szczepańskiego - ocenił, że odtwórca roli Edwarda był "". "Jego gra filmowa, jednocząca rolę, którą grał w zgodzie z biologią i własną osobowością, tworzyła na ekranie jedność nieosiągalną dla innych współczesnych mu aktorów" - dodał.

W 1961 r. Cybulskiemu i jego żonie, Elżbiecie Chwalibóg, urodził się syn, Maciek. Imię chłopca, jak skomentowała Emilia Padoł, było "" - Cybulski wybrał je, chcąc uczcić kultowego bohatera filmu Wajdy.

Pomimo tego, że był aktorem m.in. Teatru Ateneum w Warszawie oraz zagrał w dziesięciu sztukach teatralnych i dziewięciu spektaklach telewizyjnych, w rozmowach podkreślał jednak, że przedkłada film ponad teatr.

Po "" zagrał jeszcze m.in. w filmach: "" Wojciecha Hasa (1964), "" Stanisława Lenartowicza (1964), "" Tadeusza Konwickiego (1965) i "" Janusza Morgensterna (1967).

W 1965 r. rozpoczął się regres jego twórczości. "" - pisał Wiesław Kot.

"" - komentowała Emilia Padoł.

7 stycznia 1967 r., jak czytamy w jej książce, Cybulski otrzymał propozycję zza oceanu - miał zagrać w amerykańskiej telewizji w adaptacji sztuki "" Tennessee Williamsa.

Zmarł 8 stycznia 1967 r. we Wrocławiu, wracając z planu zdjęciowego filmu "" Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Zginął tragicznie pod kołami ekspresu, do którego próbował wskoczyć z peronu trzeciego wrocławskiego Dworca Głównego.

Cybulski został pochowany w Katowicach. 20 lat temu w posadzkę peronu wrocławskiego dworca wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą aktorowi, przy której co roku w rocznicę jego śmierci zbierają się pracownicy kolei, koledzy Cybulskiego oraz jego fani.

"" - pisał Tadeusz Konwicki we "".

O aktorze powstał film dokumentalny - "" w reż. Wojciecha Sarnowicza. W Teatrze Śląskim w Katowicach wystawiono "", spektakl o Cybulskim w reż. Waldemara Patlewicza, w którym w główną rolę wcielił się Robert Talarczyk. W ostatnim czasie pojawiła się także nowa książka biograficzna o nim - "" Doroty Karaś.

Od 1969 r. młodym polskim aktorom, którzy "" przyznawana jest nagroda im. Cybulskiego. Jej laureatami byli m.in. Daniel Olbrychski, Marian Opania, Krystyna Janda, Marcin Dorociński, Eryk Lubos, Kinga Preis, Sonia Bohosiewicz i Mateusz Kościukiewicz.

Jedna z wiodących polskich marek odzieżowych wypuściła przed trzema laty kolekcję inspirowaną Cybulskim. Składające się na nią ubrania były utrzymane w biało-czarnej kolorystyce.

Opracowała Martyna Olasz (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj