uważa Andrzej Krakowski, reżyser, scenarzysta i producent filmowy, autor książek "Pollywood. Jak stworzyliśmy Hollywood" oraz "Pollywood II. Uciekinierzy w raju". W swoich książkach Krakowski przypomina sylwetki w sumie 21 postaci, w większości mało znanych w Polsce, które miały znaczący wpływ na rozwój przemysłu filmowego i medialnego w Stanach Zjednoczonych i na świecie.
- powiedział PAP Krakowski. I przywołał kilka postaci mających duży wpływ na rozwój przemysłu filmowego i rozrywkowego w USA.
Jak mówił, pierwszym, który to zaczął, był Siegmund Lubin (Zygmunt Lubszyński), który urodził się ok. 1851 r. w Poznaniu lub Wrocławiu. Ten amerykański wynalazca polskiego pochodzenia był optykiem i pionierem kina, twórcą pierwszego przenośnego projektora filmowego.
mówił Krakowski.
Lubin wyprodukował kilkaset filmów niemych, wiele z nich nakręcił osobiście. W jego filmie zadebiutował m.in. Oliver Hardy. Był właściciel firmy producenckiej Lubin Manufacturing Company.
Kolejnym – zdaniem Krakowskiego - bardzo ważnym człowiekiem w rozwoju kinematografii i mediów był Mark M. Dintenfass, który urodził się w Tarnowie. dodał. Dintenfass współtworzył dwa studia filmowe - Universal i Warner Bros. podkreślił autor książek.
Według niego, w latach 20. XX wieku amerykańską kulturę czy rozrywkę zdominowały cztery kobiety z Polski. mówił.
Jedną z nich była Anna Held. uważa Krakowski. Anna Held (Helena Anna Feld) była amerykańską piosenkarką, tancerką i aktorką polskiego pochodzenia. Występowała na Broadwayu, zyskując opinię jednej z najpiękniejszych kobiet świata. W latach 1897-1913 była związana z Florenzem Zegfieldem.
- zaznaczył.
W literaturze wiodącą wówczas autorką była Anzia Yezierska z Małego Płocka, która – jak mówił Krakowski - stworzyła całą literaturę feministyczną. Na estradzie królowała zaś Gilda Gray, która urodziła się w Krakowie jako Marianna Michalska. Sławę zdobyła dzięki popularyzacji tańca "shimmy", który stał się bardzo modny w latach 20. zarówno w filmie, jak i na scenie.
- podkreślił Krakowski. W muzyce zaś błyszczała Sophie Tucker, która urodziła się jako Sonia Kalisz w Tulczynie (obecna Ukraina), a dla której muzykę pisali Polacy.
- ocenił.
W swoich książkach Krakowski przywołuje także postaci m.in. Samuela Goldwyna, Poli Negri czy Billy'ego Wildera, reżysera m.in. "Pół żartem, pół serio". A w kolejce czekają m.in. znani aktorzy tj. Walter Matthau, Jack Palance czy Kirk Douglas. „Te pierwsze dwie książki, w których jest 21 postaci, to jest kropla w morzu. Ja mam listę ponad 400 nazwisk, a tych najciekawszych jeszcze nie ruszyłem” - dodaje Krakowski.
Andrzej Krakowski, profesor City College of New York, jest reżyserem, scenarzystą i producentem filmowym. W latach 60. studiował na Wydziale Reżyserii w łódzkiej Szkole Filmowej. W 1968 wyemigrował z Polski. W USA studiował produkcję filmową w American Film Institute i wykładał na wielu amerykańskich uczelniach.