Dziennik Gazeta Prawana logo

"Karbala" na DVD: Polskie piekło w Iraku. RECENZJA

11 kwietnia 2016, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karbala
Karbala/Media
Chcielibyśmy uzyskać coś na pograniczu "Hurt Lockera" i "Bitwy o Irak", która jest opowiedziana bez efekciarstwa, ale w taki sposób, że wciąga widza w sam środek pożogi wojennej – powiedział w jednym z wywiadów o swojej "Karbali" reżyser Krzysztof Łukaszewicz.

Jego film odwołuje się do wydarzeń w irackiej Karbali w 2004 roku, kiedy to polscy żołnierze, wraz z bułgarskimi kolegami, skutecznie obronili bardzo ważny obiekt nowej administracji. "Karbali" brak napięcia, w jakim trzyma widza wspomniany "Hurt Locker", ale też jest to kino poziom wyższe od wojennego dzieła Władysława Pasikowskiego, też dziejącej się w Iraku, tylko kilkanaście lat wcześniej, "Operacji Samum".

Efektowne zdjęcia Arkadiusza Tomiaka, znakomity Bartłomiej Topa – to na pewno atuty "Karbali". Gorzej prezentują się pozostali aktorzy, mało przekonujący jest chociażby Antoni Królikowski, choć teoretycznie gra najciekawszą postać. Dobrze wypadają w filmie poszczególne sceny, całość mnie jednak znudziła. Efektowna realizacja nie przysłania zwyczajnie mało interesującego scenariusza.

Karbala | reżyseria: Krzysztof Łukaszewicz | dystrybucja: Agora

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj