Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Bargiełowski we wspomnieniach. "Nie starał się być śmieszny"

25 marca 2016, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marek Bargiełowski
Marek Bargiełowski/AKPA
Bardzo dobry aktor, który nie silił się na śmieszność i z którym dobrze się czuliśmy – tak Marka Bargiełowskiego wspominają Tadeusz Lubelski i Janusz Majewski. Artysta zmarł w środę w Skolimowie. Miał 73 lata.

– wspomina reżyser Lech Majewski. – – mówi.

Bargiełowski choć był aktorem komediowym, to nigdy "nie starał się być śmieszny".– wyjaśnia Lech Majewski.

Krytyk i historyk filmu Tadeusz Lubelski wymienia kilka angaży Bargiełowskiego, które zapadły mu w pamięć. Wspomina m.in. jego kreację w spektaklu telewizyjnym "Epizod z roku 1942" w reż. Kazimierza Karabasza (1983) według dziennika Janusza Korczaka i – "bardzo przejmującą" rolę jednego z dwóch braci w filmie "Dolina Issy" (1982) w reż. Tadeusza Konwickiego na podstawie utworu Czesława Miłosza.

O postaci szmalcownika, w którego aktor wcielił się w filmie Jana Łomnickiego "Jeszcze tylko ten las", Lubelski mówi, że "choć zagrał nieprzyjemną postać, to zrobił to bardzo prawdziwie". – zauważa Tadeusz Lubelski. –

8868894-marek-bargielowski.jpg
Marek Bargiełowski "nawet negatywne role wzmacniał ludzkim akcentem"

Marek Bargiełowski był aktorem teatralnym, filmowym, telewizyjnym, radiowym i dubbingowym. Nazywano go "mistrzem aktorskiej powściągliwości". Ukończył Wydział Aktorski na warszawskiej PWST. Zadebiutował w 1967 roku rolą Pyladesa w spektaklu "Ifigenia w Taurydzie" Goethego w reż. Romana Kordzińskiego w toruńskim Teatrze im. Wilama Horzycy. Występował na deskach Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi i warszawskich teatrów Dramatycznego, Powszechnego i Współczesnego. Zagrał m.in. główną rolę w "Hamlecie" Szekspira w reż. Jana Maciejowskiego, Kreona w "Antygonie" Sofoklesa wg Jerzego Grzegorzewskiego, Horacja w "Hamlecie" w reż. Gustawa Holoubka, Flawiusza w "Kaliguli" Camusa w reż. Andrzeja Chrzanowskiego.

Na dużym ekranie debiutował w 1966 roku rolą w "Małżeństwie z rozsądku" Stanisława Barei. Wystąpił także w jego komedii "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" (1978). Filmy tworzył także m.in. z Januszem Zaorskim ("Pokój z widokiem na morze", "Panny i wdowy"), Ryszardem Bugajskim ("Zajęcia dydaktyczne"), Krzysztofem Zanussim ("Rok spokojnego słońca"), Barbarą Sass ("Rajska jabłoń"), Tadeuszem Konwickim ("Lawa"), Robertem Glińskim ("Wszystko co najważniejsze") i Andrzejem Wajdą ("Korczak").

Stworzył także kilkadziesiąt kreacji spektakli teatru telewizji, np. Lekarza w "Lordzie Jimie" Conrada (reż. Laco Adamik), Wodzińskiego w "Lecie w Nohant" Iwaszkiewicza (reż. Olga Lipińska), Wariata w "Kordianie" Słowackiego (reż. Gustaw Holoubek), Lenina w "Miłości na Krymie" (reż. Erwin Axer), Pastora Shepparda w "Upiorze w kuchni" (reż. Janusz Majewski) i Settembriniego w "Czarodziejskiej górze" (reż. Jerzy Markuszewski).

W 1987 roku Marek Bargiełowski został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi. Pełnił funkcję prezesa Związku Zawodowego Aktorów Polskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj