Dziennik Gazeta Prawana logo

Ant-Man uratowany przez Paula Rudda. RECENZJA DVD

18 stycznia 2016, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ant-Man
Ant-Man/Media
Marvel Cinematic Universe łapie oddech i po drugiej części "Avengersów", a przed wojną pomiędzy superbohaterami, którą zobaczymy wiosną w kolejnym "Kapitanie Ameryce", zaprezentował coś na znacznie mniejszą skalę. I to dość dosłownie.

Ant-Man dzięki specjalnemu kostiumowi może pomniejszać się do rozmiarów insekta, a ta z pozoru absurdalna umiejętność okaże się dla niejakiego Scotta Langa, złodziejaszka nieudacznika, przydatna nie tylko w potyczce ze złem, lecz również w walce o uznanie w oczach córki.

Film Peytona Reeda nie ma rozmachu innych marvelowskich produkcji, jest raczej komiksowo umownym familijnym komediodramatem: od heroicznych wygłupów ważniejsze są tu skomplikowane rodzinne relacje bohaterów. Niestety, z reguły utrzymane na poziomie telewizyjnych wyciskaczy łez.

"Ant-Mana" przed klapą ratują niezłe poczucie humoru oraz Paul Rudd w roli tytułowej, nadający sztampowej postaci nieco więcej życia i emocji, niż pozwalałby na to scenariusz.

Ant-Man | reżyseria: Peyton Reed | dystrybucja: Galapagos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj