52-letni aktor znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia przygotowanego przez magazyn "Forbes", deklasując tym samym Adama Sandlera. Lokatę tą były pirat z Karaibów zawdzięcza klapom finansowym ostatnich filmów z jego udziałem, czyli "Transcendencja" i "Bezwstydny Mortdecai". Pierwszy ze wspomnianych filmów ledwie zwrócił koszta produkcji, a drugi – przyniósł jedynie 47,3 miliona dolarów wpływów, podczas gdy kosztował 60 milionów. W podsumowaniu, za każdy dolar i 20 centów zarobione przez film z udziałem Johnny'ego Deppa, gwiazdor otrzymał jednego dolara.

Na drugim miejscu zestawienia pojawił się Denzel Washington. Ubiegłoroczne filmy z jego udziałem zwróciły 6,50 dolara za każdego dolara zarobionego przez aktora. Pierwszą piątkę zamykają Will Ferrell, Liam Neeson i Will Smith.