Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje aktor sir Christopher Lee. Słynny Saruman z "Władcy Pieścieni"

11 czerwca 2015, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Christopher Lee
Christopher Lee/PAP/EPA
Nie żyje sir Christopher Lee, brytyjski aktor znanymi między innymi z ról Sarumana z filmowej trylogii "Władca Pierścieni", hrabiego Dooku z "Gwiezdnych wojen" oraz hrabiego Drakuli. W swojej karierze zagrał w około 200 filmach, w ostatnich latach nagrał też płytę havy metalową.

Sir Christopher Lee (rocznik 1922) zagrał w prawie trzystu filmach, ustanawiając tym samym światowy rekord Guinnesa. I choć to role w horrorach (z Draculą w filmie z 1970 roku na czele) przyniosły mu sławę, mawiał: –

Gwiazdora wytwórni Hammer horrory filmowe go nie przerażały, bowiem – jak mówił – w życiu przeżył jeden prawdziwy, w trakcie drugiej wojny światowej. Christopher Lee służył wówczas w brytyjskim wywiadzie. Jego kuzynem był zresztą Ian Flemming, autor książek o Jamesie Bondzie. Po latach Lee zagrał zresztą w ekranizacji jednej z powieści "Człowiek ze złotym pistoletem".

Syn pułkownika i hrabiny (która słynęła jako edwardiańska piękność) na ekranie był łotrem Scaramagą w "Człowieku ze złotym pistoletem", w "Trzech muszkieterach" spiskował jako Rochefort. Był Sherlockiem Holmesem i ulubieńcem Tima Burtona. W 2005 roku w amerykańskiej produkcji "Jan Paweł II" został obsadzony w roli kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ale w sercach kinomanów pozostanie czarodziejem Sarumanem Białym z trylogii "Władca pierścieni" i hrabią Dooku z "Gwiezdnych wojen: Ataku Klonów".

Ostatnią rolę zagrał w komedii "Angels in Notthing Hill", ale jej premiery już nie doczekał. Sir Christopher Lee zmarł 7 czerwca 2015 roku w jednym z londyńskich szpitali. Rodzina przekazała tę wiadomość mediom dopiero cztery dni później.

Odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego (nadano mu też tytuł szlachecki) aktor był miłośnikiem opery i nawet próbował swoich sił jako śpiewak. W 1990 roku wydał płytę z ariami, zaś w 2010... album metalowy "Charlemagne".

Sir Christopher Lee przez 50 lat był mężem Birgit Kroencke. Jak podaje "The Guardian" to właśnie ona zażyczyła sobie, aby informacja o śmierci wielkiego aktora została podana kilka dni później.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj