Dziennik Gazeta Prawana logo

"Uwiązani": Portret rodziny z tabletem w tle

8 czerwca 2015, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwiązani
Uwiązani/Media
Jason Reitman ponownie opowiada o stosunkach międzyludzkich, które przybierają spaczoną formę w dobie komunikacji internetowej. Ale jego "Uwiązani" nie są pamfletem na laptopy i smartfony.

Autor "Juno" portretuje uzależnienia symptomatyczne dla epoki cyfrowej, powiązane z minimalizowaniem kontaktu duchowego i fizycznego z żywym człowiekiem i rzeczywistością, choć im bliżej finału, tym wyraźniej ociera się o dydaktyzm. Reitman mówi też o konflikcie pokoleniowym i niemożności znalezienia uniwersalnego języka, którym zdolni byliby przemówić zarówno rodzice, jak i ich dzieci. Bo nie są nim ani sieciowe gry, ani czerpana z globalnych zasobów pornografia zastępująca niewygodne uświadamianie młodzieży przez szkołę i najbliższych o pewnych sprawach.

Jakkolwiek banalna konkluzja wysnuta przez Reitmana, sprowadzająca się do konstatacji, że internet nie może zastąpić drugiego człowieka, podana jest bez mentorskiego tonu. Nie pomogło to filmowi w Stanach, gdzie krytyka przyjęła go chłodno. Nie do końca słusznie.

Uwiązani | reżyseria: Jason Reitman | dystrybucja: Imperial Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj