Dziennik Gazeta Prawana logo

Tańcząc z gwiazdami. "Interstellar" na DVD

31 marca 2015, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Interstellar
Interstellar/Media
Christoper Nolan o wiele lepiej sprawdza się, kiedy patrząc w niebo, widzi znak Batmana, a nie gwiazdy i inne galaktyki. Jednak nawet jeśli "Interstellar" to – jak twierdzą niektórzy – najsłabszy film w jego karierze, to wciąż jest poziom wyżej od dokonań wielu kolegów po fachu.

O tym, że Brytyjczyk potrafi się zręcznie poruszać po różnych obszarach kultury, mogliśmy się przekonać już wielokrotnie. Świetnie szło mu z komiksami (trylogia "Mroczny Rycerz"), doskonale sprawdzał się, adaptując prozę ("Prestiż"), niczego nie zabrakło w jego interpretacji innych filmów ("Bezsenność"). Dlaczego więc nie miałoby reżyserowi wyjść połączenie filozoficznego traktatu z kinem science fiction, zwłaszcza jeśli podobnych rzeczy dokonali już klasycy tego gatunku – Stanley Kubrick, Andriej Tarkowski czy Ridley Scott?

Cóż, "Interstellar" nie stawia Nolana w jednym rzędzie z wymienionymi reżyserami, ale nie oznacza to też bynajmniej, że z konstelacji najlepszych został przez ten film wypluty. Tym razem ambicje twórcy sięgały za wysoko. Dotąd skrupulatnie udawało mu się racjonalizować nieracjonalne – bez problemu kupowaliśmy myszkowanie po cudzych snach w "Incepcji" czy zaprowadzającego porządek we współczesnym Gotham City człowieka-nietoperza.

Niestety, nowoczesnych teorii naukowych nie udało się Nolanowi przekuć w wiarygodną i zajmującą rozrywkę. W "Interstellar" bohaterowie gadają jak potłuczeni, a logikę kilkakrotnie zasysa czarna dziura. Wciąż jednak zostaje to, za co kino Brytyjczyka lubimy najbardziej: spektakularność i charyzma, scenografia i aktorzy, skala makro, w której pobłyskuje skala mikro. Różnie Nolan nad tymi elementami w filmie panuje, ale przy takiej jak ta kolubrynie efekt i tak robi wrażenie.

Można narzekać na przeładowanie filmu intelektualnym bełkotem, ale nie można się skarżyć na rozwiązania fabularne ani kompozycje kadru. "Interstellar" to zdecydowanie film do oglądania, a nie do rozmyślania. Dla tych, którzy w Christopherze Nolanie widzieli nowego proroka kina, to tylko tyle. Dla pozostałych – aż tyle.

Interstellar | reżyseria: Christopher Nolan | dystrybucja: Galapagos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj