Dziennik Gazeta Prawana logo

Biografia, która boli i uwiera. "Papusza" na DVD

23 kwietnia 2014, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Papusza
Papusza/Media
Kameralny, domowy kontakt z "Papuszą" Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego buduje dodatkowe konteksty. Oglądałem ten film wiele razy, za każdym razem odbieram go inaczej.

Odbiór uzależniony jest od stopnia otwartości widza, naszej wrażliwości. – – tłumaczy Papusza (Jowita Budnik) Jerzemu Ficowskiemu (Antoni Pawlicki). Krauzowie pokazują kulturę romską opierającą się stygmatyzowaniu przez pamięć.

Trwamy poprzez historię, tę zbiorową – narodu oraz jednostkową – rodziny czy przyjaciół. W opowieściach rodzinnych odbijają się wspólne aneksy: wojna, "Solidarność", papież itd. Cyganie zrezygnowali z historyzmu. Nie mają przeszłości, nie przywiązują wagi do zapisu. Krauzowie nie dziwią się temu specjalnie, nikogo nie oceniają. W nieskazitelnych kadrach autorstwa Wojciecha Staronia i Krzysztofa Ptaka, w których śladem łacińskiej zasady pars pro toto szczegół ujawnia ogół zjawisk, odkrywamy złogi naszej pamięci przejętej przez romską niepamięć. Wielki świat to byle jakie targowisko z kurami, jajami, pokrzykiwaniem handlarek. Od pojedynczego pałęta kiełbasy sięgamy wyżej ponad miasto, gdzie tabory ruszają w stronę szczęścia. Cel podróży nie ma znaczenia. Kolejne miejsce będzie równie tymczasowe jak poprzednie. Znowu gwar targowiska, leśne knieje, kiełbasa i spleen. Nie zostanie po nas nawet kurzawa.

Na tym tle reżyserzy odważnie łamią obowiązującą w polskim kinie od niepamiętnych czasów konwencję filmowej biografistyki. Są zdecydowanie bliżej chropowatego Brunona Dumonta portretującego Camille Claudel niż hollywoodzkich matryc. Żadnych egzaltacji, kolorowych widoczków, ściskających za serce bocianich pejzaży. Biografia według Krauzów nie może być sentymentem. Musi boleć, uwierać, czasami irytuje. Postać Papuszy zrytmizowana z figurami Ficowskiego oraz fascynującej postaci męża poetki Dionizego w wielkiej kreacji Zbigniewa Walerysia została utkana z wielu emocji: niedowierzania, kompleksów, zawstydzenia i, to tylko pozorny sylogizm, wielkiej pewności siebie.

Krucha, delikatna Bronisława nie miała w sobie niczego z feministki, ale stała się wielką postacią dla ruchu feministycznego. Jednoosobowo, niemal szeptem, dokonała przewrotu nie tylko w silnie hierarchizowanej, patriarchalnej społeczności cygańskiej, udowodniła także, że moc słowa jest silniejsza od agresji. W wierszach Papuszy nie ma śladu skargi, tylko siła poetyckiego wyznania, że las, czarny las, stanie się ojcem nas wszystkich. Czarnym schronieniem dla tych, którzy nie chcą pamiętać, i dla tych, którzy pamiętać nie potrafili.

PAPUSZA | reżyseria: Krzysztof Krauze, Joanna Kos-Krauze | dystrybucja: Agora

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj