Dziennik Gazeta Prawana logo

Love Story, która nie przeminęła z wiatrem. "Tacy byliśmy" na DVD

24 stycznia 2014, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Redford z Barbrą Streisand na planie "The Way We Were"  ("Tacy byliśmy")
Redford z Barbrą Streisand na planie "The Way We Were" ("Tacy byliśmy")/AP
Co drugi pozew rozwodowy zaczyna się podobnie: niezgodność charakterów. Sidney Pollack pokazuje w "Tacy byliśmy", że niezgrane charaktery mogą zburzyć nawet najlepiej zapowiadający się związek i że lepiej wycofać się wcześniej niż później.

Katie (Barbra Streisand) jest aktywistką polityczną, Hubbell (Robert Redford) – pisarzem. Zakochują się, uczucie jest szczere i silne, ale oboje coraz wyraźniej zaczynają dzielić różnice przekonań i poglądów politycznych. Film Sydneya Pollacka był wydarzeniem 1973 roku, ale po niemal 40 latach wciąż ogląda się tę historię ze wzruszeniem, uniwersalne przesłanie zupełnie się nie zdewaluowało. Nic zatem dziwnego, że niedawno w show Oprah Winfrey Barbra Streisand stwierdziła, że w całym zawodowym życiu najbardziej żałuje, iż nie wyprodukowała nigdy sequela "Tacy byliśmy". Przez wiele lat nosiła się z takim pomysłem. To miała być historia Katie, Hubbella oraz ich córki, która w kolejnej dekadzie podąża drogą matki i zostaje aktywistką polityczną.

Walentynkowopodobne kino hollywoodzkie przekonuje nas, że prawdziwe uczucie pokona wszelkie przeszkody. "Tacy byliśmy" Sidneya Pollacka jest filmem uczciwszym. Niekiedy przeszkód nie udaje się pokonać: nawet jeżeli dwoje ludzi naprawdę się kocha. Związek pary osób to także dyplomacja, kompromisy, podobne przekonania i gusta, tymczasem niepodległe, pewne siebie jednostki nie potrafią nagiąć się do cudzych, sprzecznych z ich własnymi ideami wartości.

W filmie ważny był również kontekst historyczny. Akcja "Tacy byliśmy" rozpoczyna się w 1937 roku, Katie jest śmiertelnie poważną, egzaltowaną aktywistką, działa w Lidze Młodych Komunistów. Zbyt serio traktuje życie, nie może poradzić sobie z tym, że uczelniane splendory spadają nie na nią, ale na zdystansowanego, inteligentnego abnegata Hubbella: uwodziciela, sportsmena, początkującego pisarza. Po ośmiu latach Katie i Hubbell spotykają się ponownie, przenoszą do Hollywood. Rozstają dwa lata po zakończeniu wojny, żeby spotkać się raz jeszcze – tym razem w latach 60. Rozbita na dekady perspektywa czasowa pozwoliła twórcom na zarysowanie bogatego tła obyczajowego. Zmieniają się kostiumy, fryzury, samochody, co ważniejsze, ewolucji podlegają również marzenia i przekonania polityczne. I tylko wspomnienie pierwszego ważnego afektu młodości pozostaje niezmienne.

TACY BYLIŚMY | reżyseria: Sidney Pollack | dystrybucja: Imperial-Cinepix

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj