– mówi Andrzej Wajda przed wenecką premierą "Wałęsy. Człowieka z nadziei".
Na zarzut, że czyni Lecha Wałęsę jedynym symbolem Solidarności, usuwając w cień ludzi, którzy ten ruch tworzyli reżyser odpowiada "Newsweekowi": –
– mówi Wajda w rozmowie z "Newsweekiem".
"Wałęsa. Człowiek z nadziei" po raz pierwszy zaprezentowany zostanie publiczności 4 września na jubileuszowym, 70. festiwalu filmowym w Wenecji. Przed prapremierą Andrzej Wajda odbierze specjalną nagrodę za całokształt twórczości.
Film zamyka tryptyk Wajdy, w skład którego wchodzą również głośne obrazy "Człowiek z marmuru" i "Człowiek z żelaza". Uroczysta premiera, poprzedzona prapremierą w Gdańsku, ma odbyć się 23 września w Teatrze Wielkim w Warszawie. Do kin "Wałęsa. Człowiek z nadziei" trafi 4 października.