Dziennik Gazeta Prawana logo

Zombie zakochany na zabój. "Wiecznie żywy" na DVD

25 lipca 2013, 11:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiecznie żywy
Wiecznie żywy/Media
"Wiecznie żywy" sprawia pewną trudność gatunkową. To przecież nie tylko komedia, lecz także horror i melodramat dla nastolatków czy, jak kto woli, romans paranormalny.

Historia nastolatki zakochanej – z wzajemnością! – w zombie o imieniu R na głowę bije jednak inne podobne opowieści. To nie płaczliwa saga dla zrozpaczonych dorastających dziewcząt, ale w miarę inteligentna rozrywka balansująca na krawędzi pastiszu, całkiem też przyzwoicie zagrana (inna sprawa, że Nicholas Hoult nadaje się wyłącznie do grania zombie).

Co prawda "Wiecznie żywy" najlepszy jest na początku, gdy R oprowadza widzów po świecie opanowanym przez żywe trupy, potem zaś nieuchronnie zmierza w stronę romantycznej konwencji. Ale reżyser i scenarzysta Jonathan Levine nie pozwala zapomnieć, że swojej historyjki, w której żywa Julia spotyka nie do końca żywego Romea, nie traktuje z tak nieznośną powagą jak twórcy "Zmierzchu".

WIECZNIE ŻYWY | reżyseria: Jonathan Levine | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj