Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kronika opętania" – demon prosto z pudełka

14 marca 2013, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kronika opętania
Kronika opętania/Media
Jakieś dziesięć lat temu w serwisie aukcyjnym eBay pojawiła się wyjątkowa oferta – chętni mogli licytować drewnianą skrzyneczkę, w której miał znajdować się dybuk...

Potencjalnych kupujących zachęciła obszerna relacja sprzedającego traktująca o niewyjaśnionych zjawiskach natury paranormalnej wywołanych samą obecnością tego rzekomo nawiedzonego przedmiotu. Skrzynka przez lata przechodziła z rąk do rąk, aż wreszcie zainteresowało się nią Hollywood.

"Kronika opętania" pomija całą internetową otoczkę, pozbywając się tym samym tego, co mogło stanowić o jej wyjątkowości. Pozbawiona pierwotnego kontekstu opowieść o złowieszczym duchu zapożyczonym z żydowskiego folkloru staje się kolejną szeregową historyjką o opętaniu. Reżyser Ole Borendal podobno planował swój film jako rozbudowaną metaforę rodzinnych trudów związanych z rozwodem, lecz jego pierwotna intencja rozmyła się we wtórnej i schematycznej fabule.

Ojciec dwóch córek Clyde Brenek (w tej roli Jeffrey Dean Morgan) po rozstaniu z żoną każdą wolną chwilę spędza z dziećmi, folgując ich zachciankom. Któregoś weekendu cała trójka zahacza o garażową wyprzedaż i mężczyzna kupuje młodszej Em podniszczone drewniane pudełko. Z dnia na dzień dziewczynka coraz bardziej oddala się od rodziców i siostry, rozmawiając z istotą, która – jeśli wierzyć dziecku – pomieszkuje w skrzyneczce. Piętrzą się dziwności: nowy dom Clyde'a nawiedza plaga ciem, z każdego kąta dochodzą niepokojące odgłosy, zaś Em zaczyna przejawiać niepodobne do niej, prawdziwie aspołeczne zachowania. Diagnoza może być, jak wiemy, tylko jedna – w jej ciele zagnieździł się duch. I w dodatku mówi po polsku.

Szkoda, że rzadko eksploatowany przez horror żydowski folklor zostaje w "Kronice opętania" sprowadzony do nic nieznaczącej roli – równie dobrze moglibyśmy obserwować kolejne zmagania z chrześcijańskim demonem czy arabskim dżinem. Repertuar sztuczek straszących jest tutaj niezwykle ubogi, a brak jakichkolwiek oryginalnych wyróżników, mimo przyzwoitej roboty realizatorskiej, skazuje obraz Borendala na miejsce w drugiej lidzie filmów grozy, pośród dzieł dla widzów niewymagających lub ciekawych każdej nowości granej w kinach.

KRONIKA OPĘTANIA | reżyseria: Ole Bornedal | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj