Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dobre chęci" – kino wielokrotnego smakowania

28 sierpnia 2012, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dobre chęci
Dobre chęci/Media
Uhonorowane Złotą Palmą oraz nagrodą dla Pernilli August na festiwalu w Cannes "Dobre chęci", najważniejszy tytuł w dorobku Billego Augusta, zawsze będzie mi się kojarzył z filmową inicjacją.

To było jakby w innej erze. Nie mieliśmy komputerów ani komórek, o internecie nikt nawet nie słyszał, a jednak nie czuliśmy się specjalnie wybrakowani. Mieliśmy kino. W ostatniej klasie szkoły podstawowej wziąłem udział w filmowych "Konfrontacjach", czyli objazdowym przeglądzie tego, co najciekawsze w światowym kinie. Zestaw był imponujący. Właśnie wtedy po raz pierwszy pokazano w Polsce "Dzikość serca" Lyncha i "Cinema Paradiso" Tornatore, "Nagi lunch" Cronenberga i "Anioła przy moim stole" Campion, "Henryka V" Branagha i "Pod osłoną nieba" Bertolucciego oraz "Dobre chęci" Billego Augusta. Do dzisiaj pamiętam tamten zachwyt.

Autor scenariusza Ingmar Bergman za pośrednictwem Augusta opowiedział nam o własnych rodzicach i ich skomplikowanym związku. Akcja "Dobrych chęci" rozpoczyna się w 1909 roku, kiedy biedny student teologii Henrik zakochuje się w bogatej dziewczynie Annie, kończy zaś w 1918 – Anna jest w ciąży, za kilka miesięcy na świat przyjdzie ich syn Ingmar.

Na małżeństwo z Henrikiem nie zgadzali się rodzice dziewczyny, jednak młodzi byli zdeterminowani. Wkrótce Henrik został pastorem, obejmując prowincjonalną parafię na północy Szwecji, Anna pojechała za nim. Bergman z mieszaniną czułości i okrucieństwa opisał następujące po sobie fazy związku. Najpierw namiętność, potem przywiązanie, zniechęcenie i nuda, w końcu bunt kobiety i odważna decyzja o zmianie warunków życia.

"Dobre chęci" to jeden z najważniejszych fresków w europejskim kinie lat 90. Bezbłędnie zagrany (wielka kreacja symbolu kina Bergmana – Maksa von Sydowa) i zainscenizowany jest uniwersalną opowieścią o codziennie podejmowanym na nowo wysiłku uczucia.

– mówi w filmie Henrik. . Wielkie kino, do wielokrotnego smakowania.

DOBRE CHĘCI | reżyseria: Bille August | dystrybucja: Gutek Film

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj