Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez przedawnienia. "Wymyk" na DVD

6 kwietnia 2012, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wymyk
Wymyk/Media
W pierwszej, znakomitej scenie "Wymyku" luksusowy samochód należący do Alfreda (Robert Więckiewicz) idiotycznie ściga się z podmiejskim pociągiem. Jedynym pasażerem jest Jurek (Łukasz Simlat), brat kierowcy.

Wspólnie prowadzą rodzinną firmę świadczącą usługi internetowe. Bracia konkurują ze sobą, walczą o pierwszeństwo w rodzinnym stadzie. Siłą Jerzego jest inteligencja, jego brata – pewność siebie i brawura. Alfred, prowadząc samochód, na sekundę przed przejazdem pociągu z piskiem opon skręca na otwartych torach. Manewr był niemal samobójczy. Antycypował to, co wydarzy się wkrótce.

"Wymyk" mówi o cenie za kłamstwo, o zemście losu za próbę załgania rzeczywistości. Jerzy jest kreatywny i pomysłowy, to on cieszy się większym zaufaniem hieratycznego ojca (Marian Dziędziel). Alfred agresją mści się za kompleksy, bezdzietność, rozczarowanie. Przede wszystkim jest jednak bohaterem przerażonym. Alfred w kreacji Więckiewicza boi się o status społeczny, rodzinny, publiczny. Ten agresywny, zarozumiały facet, kolekcjoner broni palnej, choruje bowiem na kompleks niższości. Świetnie się maskuje, ale i tak nie ucieknie od przenikliwego spojrzenia żony (Gabriela Muskała), rodziców, pracowników.

Zglinski w mistrzowsko zaaranżowanych scenach wykorzystuje gatunkowe motywy thrillera, żeby rozmawiać na temat sensu ofiary, grzechu zaniechania. Film ma perfekcyjny rytm. Z psychologiczną wiarygodnością i poczuciem humoru został na przykład odmalowany kapitalizm rodzimego chowu. Z niedzielną mszą, hipokryzją obiadu u teściów, wiecznym marzeniem o swojskim eldorado. Ale niemal każda sytuacja nosi drugie dno. Kościół, zamiast dawać oczyszczenie, pełni funkcję okrutnego weryfikatora przynależności społecznej. Zglinskiemu i jego stałemu operatorowi Witoldowi Płóciennikowi wystarczył najazd na napiętą twarz Alfreda, żebyśmy zrozumieli, że hostia nie do niego należy. Słowo nie stanie się ciałem. Nie będzie żadnej odmiany. Syndrom gorszego dziecka jest mentalnym sieroctwem, które nie ulega przedawnieniu.

WYMYK | reżyseria: Greg Zglinski | dystrybucja: Best Film

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj