Dziennik Gazeta Prawana logo

"Miś Yogi" nigdy się nie (z)nudzi

5 czerwca 2011, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miś Yogi
Miś Yogi/Warner Bros
Filmy o uroczym żarłoku misiu Yogim oglądało się w czasach mojego dzieciństwa na pirackich kasetach VHS. Nowa wersja jego przypadków ukazała się właśnie na płytach DVD.

Stare nagrania były jakości niewybitnej, ale i tak każdy dzieciak, któremu niedawny przełom demokratyczny umożliwił rzecz tak fascynującą, jak oglądanie zachodnich kreskówek w kolorze, był zachwycony. A teraz technologia 3D nadaje wspomnieniom z dzieciństwa całkiem nowoczesny smak.

Miś Yogi na szczęście nie stracił na tej rewolucji. W trójwymiarze czy nie, dalej zrobi wszystko, by podkraść jakieś ciastko zbłąkanym turystom, nie zważając na przestrogi swojego kompana, słodkiego misia Bubu. Ale beztroska w parku Jellystone dobiega końca – oto symbol – skorumpowany burmistrz Brown chce sprzedać park drwalom, żeby załatać dziurę w budżecie miejskim. Dzielny strażnik Smith wraz z piękną twórczynią filmów przyrodniczych opracowują plan jego ocalenia. Gdy dodamy, że w to wszystko zamiesza się niecierpiący nudy Yogi, wiadomo już, że nie obędzie się bez kłopotów...

MIŚ YOGI 3D | USA 2010 | reżyseria: Eric Brevig | dystrybucja: Galapagos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj