Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski serial megahitem, jakiego dawno nie było. Podbił telewizję i streaming

50 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
"Szpital św. Anny"
"Szpital św. Anny"/Materiały prasowe
Na antenie TVN i w Playerze prawdziwą furorę zrobił rodzimy serial medyczny "Szpital św. Anny". Produkcja opowiada o losach pracowniczek krakowskiej placówki zdrowia, które starają się pogodzić niezwykle wyczerpującą pracę na oddziale z życiem osobistym. Okazuje się, że oglądalność serialu w telewizji rośnie w imponującym tempie.

Lekarze "Szpitala św. Anny" wrócili do pracy 1 marca – widzowie mogli oglądać serial codziennie, od poniedziałku do piątku, o godz. 16:50 na antenie TVN, a 15 maja nastąpił wielki finał sezonu. Na wszystkich, którzy nie mogli doczekać się dalszych przygód bohaterów, w Playerze czekały prapremiery – tydzień przed emisją telewizyjną.

Megahit w telewizji i streamingu

"Szpital św. Anny" stał się niekwestionowanym ulubieńcem widzów. Z każdym sezonem produkcja przyciąga coraz większą telewizyjną widownię, a w serwisie Player jest najchętniej oglądanym serialem.

Perypetie lekarek w trzecim sezonie przyciągnęły nie tylko grono wiernych fanów, ale i rzesze nowych widzów, dzięki czemu produkcja zanotowała bardzo dobre wyniki oglądalności, wzmacniając pozycję TVN w paśmie popołudniowym. Serial znacząco zwiększył zarówno zasięg, jak i udziały w kluczowych grupach komercyjnych.

Średnia widownia trzeciego sezonu wzrosła do ponad 767 tys. widzów, co oznacza imponujący, dwucyfrowy wzrost sezon do sezonu (+15,1 proc.). Równocześnie produkcja zwiększyła swoje udziały w rynku – do 8,8 proc. wśród wszystkich widzów.

Silną pozycję serialu widać szczególnie w grupach komercyjnych. W grupie 20–54 "Szpital św. Anny" osiągnął 11,2 proc. udziału w rynku, a w grupie 16–59 – 10,7 proc. notując przy tym wyraźne wzrosty zarówno udziałów, jak i widowni.

Świetnie wyniki przełożyły się na silną pozycję całej stacji – TVN był liderem pasma w obu głównych grupach komercyjnych, znacząco wyprzedzając konkurencję.

Co się  wydarzyło w ostatnim odcinku?

W miniony piątek, 15 maja, widzowie obejrzeli ostatni odcinek trzeciego sezonu serialu "Szpital św. Anny", w którym rozstrzygnęły się losy bohaterów oraz samej placówki. Czy dyrektor Strecker doprowadził do zamknięcia jednego z oddziałów? A może medykom udało się temu zapobiec?

Emocje finału podkreślił utwór Ani Karwan "W to mi graj" – "wybrzmiała w nim opowieść o sile, niezależności i wierności sobie, która idealnie podsumuje drogę, jaką przeszły bohaterki produkcji" – przekazał TVN.

Ostatni odcinek trzeciej serii "Szpitala św. Anny" zaskoczył widzów zwrotami akcji. Część historii znalazła swój finał, a część rozstrzygnie się w kolejnym, potwierdzonym już, sezonie. Natomiast utwór "W to mi graj" Ani Karwan spiął symboliczną klamrą wszystkie serialowe wątki, przypominając, że nawet najtrudniejsze momenty mogą prowadzić do szczęśliwego zakończenia – czasem bardzo zaskakującego.

W finale trzeciego sezonu serialu "Szpital św. Anny" pojawi się moja piosenka "W to mi graj". Ten utwór idealnie spina historię wszystkich naszych bohaterek, ponieważ jest o tym, by kobiety walczyły o siebie, by były niezłomne i wierne sobie. Aby pamiętały, że intuicja dobrze je prowadzi i że kierowanie się sercem jest zawsze najlepszym rozwiązaniem – mówiła przed emisją odcinka Ania Karwan.

W ostatnim odcinku ratownicy trafili na nieprzytomnego 50-letniego mężczyznę, zabrali go do szpitala. Wojtek podejrzewał niewydolność serca, jednak pacjent nie chciał zgodzić się na leczenie. Równocześnie Zyta, Kaśka i Kaja analizowali dokumenty mogące pogrążyć dyrektora Streckera, przekazane im przez Sabinę. Gdy Krystyna Jaworska poinformowała Zytę o planowanej konferencji prasowej, gdzie zostanie ogłoszona likwidacja oddziału onkologicznego i otwarcie geriatrii, Orłowska ruszyła do ofensywy...

W tle tych dramatycznych wydarzeń pojawiły się również momenty pełne radości i pozytywnych emocji – wieczór panieński Marty stał się okazją do świętowania nie tylko nadchodzącego ślubu... Jednocześnie, w szpitalu, Gośka Abratowska rozpoczęła działania związane z tworzeniem bazy pogotowia lotniczego.

Pół miliona widzów codziennie

"Szpital św. Anny" zyskał już ogromne grono wiernych fanów. Premierowe odcinki drugiego sezonu, emitowane od września 2025 roku, dały TVN pozycję niekwestionowanego lidera pasma w obu grupach komercyjnych. Natomiast w serwisie Player produkcja była najchętniej oglądanym serialem.

Perypetie lekarek niezmiennie przyciągały widzów na antenę TVN, a produkcja w pierwszym miesiącu emisji utrzymywała świetne wyniki. Serial był wtedy liderem oglądalności w grupie komercyjnej 20-54, z udziałem 9,10 proc. oraz najchętniej wybieraną pozycją wśród widzów w wieku 16-49, co przekładało się na 8,45 proc. udziału w rynku.

Oznacza to wzrost widowni, jak i udziałów, w porównaniu z ubiegłym rokiem, zarówno w grupie ogólnej, jak i obu grupach komercyjnych. Każdy odcinek ogląda średnio ponad pół miliona widzów.

Nowa bohaterka w ostatnich odcinkach

W ostatnich odcinkach trzeciego sezonu serialu "Szpital św. Anny" widzowie poznali nową, wyrazistą bohaterkę. Do obsady produkcji dołączyła Katarzyna Glinka, która wciela się w postać Gośki Abratowskiej – majorki, pilotki i lekarki wojskowej z wieloletnim doświadczeniem. Jej pojawienie się zapowiada nowy rozdział w życiu szpitala.

Majorka Małgorzata Abratowska zostaje zaprezentowana pracownikom szpitala w spektakularnych okolicznościach. Dyrektor placówki, Jacek Strecker (Piotr Cyrwus), podczas konferencji prasowej, w świetle kamer, ogłasza uruchomienie bazy pogotowia lotniczego. Jednocześnie przedstawia lekarkę, która ma być twarzą i siłą napędową tego projektu.

Gośka Abratowska jest wysokiej klasy specjalistką, lekarką wojskową, która przeszła na emeryturę, ale nie zamierza rezygnować z pracy w zawodzie. Szpital św. Anny to pierwsze miejsce od lat, w którym chce zatrzymać się na dłużej. Kompetentna, bezkompromisowa i prostolinijna, nie uznaje półśrodków. Twarda oraz zasadnicza, nie potrafi – i nie chce – być "miękka".

Zaproszenie do wcielenia się w rolę Gośki Abratowskiej przyjęłam z ogromną radością. To dla mnie świetna okazja, by znaleźć się w głównej obsadzie serialu medycznego, a jednocześnie duże wyzwanie aktorskie – Gośka ma mocny charakter i wyraźny, wojskowy sznyt. To bohaterka, która nie bierze jeńców, dlatego tym bardziej cieszy mnie, że będę mogła pokazać się widzom w tak dynamicznej i mocnej odsłonie. Do zobaczenia w helikopterze! – mówi Katarzyna Glinka.

Premiera odcinka 127 z udziałem Katarzyny Glinki odbyła się w środę, 13 maja, o godz. 16:50 w TVN.

W ostatnich odcinkach sezonu Gośka pojawia się na SOR-ze, gdzie obserwuje tryb pracy szpitala i poznaje zespół. Mirek Rogowski jest pod ogromnym wrażeniem lekarki, a Marta Galica spotyka się z Gośką, ponieważ w przyszłości chciałaby dołączyć do tworzonego przez nią zespołu pogotowia lotniczego.

Zatrudnienie w szpitalu nowej lekarki oznacza zderzenie różnych charakterów, doświadczeń i podejścia do pracy. Gośka Abratowska wnosi wojskową dyscyplinę oraz gotowość do szybkiego podejmowania decyzji w krytycznych momentach. Baza pogotowia lotniczego może stać się więc jednym z najważniejszych projektów w historii placówki i największym sukcesem dyrektora Streckera – o ile zespół sprosta wysokim wymaganiom nowej liderki...

Nowe gwiazdy w trzecim sezonie

Wygląda na to, że niemal każdy polski aktor chce grać w serialu cieszącym się takim powodzeniem! W trzecim sezonie w nowych rolach zobaczyliśmy m.in.: Piotra Cyrwusa, Katarzynę Bujakiewicz, Barbarę Kurdej-Szatan oraz Annę Czartoryską-Niemczycką.

Po dramatycznym finale poprzedniej serii życie bohaterów zmieniło się na zawsze. Brutalne pobicie Kai i porwanie jej oraz Marty, wstrząsnęło nie tylko bliskimi kobiet, ale także całym zespołem medyków. To jednak był dopiero początek burzy, która nadciągnął nad Szpital św. Anny… W wiosennej odsłonie mogliśmy się przekonać, jak lekarze jednoczą się w obliczu zmian, mających wpływ na przyszłość placówki. To właśnie w trudnych chwilach rodzi się bowiem poczucie wspólnoty oraz przekonanie, że jedno pozostaje niezmienne – przyjaciele, na których można zawsze liczyć.

W Szpitalu św. Anny nadeszła prawdziwa rewolucja. Po zwolnieniu dyrektora Wrońskiego stery przejął Jacek Strecker (Piotr Cyrwus), który wkroczył z misją ratowania placówki. Chce wyprowadzić ją z finansowej zapaści, jednak jego plan jest bezwzględny – zakłada drastyczne cięcia i oszczędności kosztem chorych. Strecker patrzy na cyfry oraz tabele, nie na ludzi. Jego chłodna kalkulacja oraz tajemnicze powiązania z biznesem powodują, że personel staje do walki o pacjentów i przyszłość miejsca, które jest dla nich drugim domem.

W tym konflikcie pojawiła się nowa, charyzmatyczna postać – Sabina Krawczyk (Katarzyna Bujakiewicz), zatrudniona w charakterze koordynatorki SOR. Sabina jest kobietą energiczną oraz zdecydowaną, która wierzy w skuteczność i porządek. Jej wojskowy styl pracy – bez kompromisów i bez sentymentów – wywołuje konflikty, a napięcie rośnie z każdym kolejnym dyżurem. Czy uda jej się w końcu znaleźć wspólny język z ekipą szpitala?

To jednak nie koniec nowych twarzy. Na ekranie pojawiła się Ilona Soboń (Barbara Kurdej-Szatan) – współwłaścicielka kliniki urody, kobieta, która udowadnia, że sukces w biznesie i empatia mogą iść w parze. Jest koleżanką z dzieciństwa jednej z bohaterek, do której wyciąga pomocną dłoń w trudnej dla niej chwili.

W życiu prywatnym lekarzy również nie brakuje emocji. Zaczęło się od poszukiwań Marty Galicy i Kai Piotrowskiej. Mimo dramatycznej sytuacji, wszyscy wierzyli, że wrócą do domu całe i zdrowe. Zosia Konecka kontynuowała batalię o adopcję Kalinki. Czy sąd przyznał jej opiekę nad dziewczynką? Daria Bursztyn jest w ciąży i postanawia wychować dziecko na własnych zasadach. Nieoczekiwanie zbliża się też do matki. Kaśka Hajduk zmaga się z trudnym rozwodem i zostaje młodą babcią! Czy znajdzie w tym wszystkim miejsce na nową miłość? Zyta Orłowicz buntuje się przeciwko nowym zasadom panującym w szpitalu, a jednocześnie odkrywa, że prawdziwe uczucie może być bliżej, niż myślała. Maciek Bilewicz próbuje pogodzić pracę z wychowaniem syna. Jego relacja z Zytą staje się bliższa, a z Kaśką coraz bardziej wyjątkowa… Ale wtedy niespodziewanie pojawia się kobieta z jego przeszłości (Anna Czartoryska-Niemczycka)…

Nowe gwiazdy w drugim sezonie

W drugim sezonie w placówce został zatrudniony nowy specjalista, uznany chirurg – w tej roli Piotr Stramowski – który szybko zaskarbił sobie sympatię pacjentów i personelu. Natomiast pojawienie się matki jednej z lekarek – wciela się w nią ikona polskiej telewizji Barbara Bursztynowicz – zwiastuje kłopoty… Mimo tych zawirowań, jedno pozostaje niezmienne – przyjaźń. Zyta, Kaśka, Marta, Zosia i Kaja po raz kolejny udowadniają, że istnieje prawdziwe siostrzeństwo i kobieca solidarność!

O czym opowiadał drugi sezon?

W jesiennych odcinkach serialu widzowie nadal mogli śledzić losy lubianych przez widzów lekarek, ale w krakowskim szpitalu pojawił się ktoś nowy – Maciej Bilewicz (Piotr Stramowski). Po dziesięciu latach pobytu w Stanach Zjednoczonych, uznany chirurg przyjedzie do Polski. Jest świetnym specjalistą, dobrym człowiekiem, czarującym mężczyzną… i byłym niepokornym studentem Zyty. Jako lekarz ma dewizę: zawsze się da, tylko trzeba znaleźć sposób. Ale czy to naprawdę mężczyzna idealny? Co takiego wydarzyło się w jego życiu, że postanowił wrócić zza oceanu i przeprowadzić do rodzinnego Krakowa?  Jaką tajemnicę kryje jego przeszłość?

Nowy sezon to też nowe życiowe i zawodowe perypetie zaprzyjaźnionych lekarek.

Czy Kaśce Hajduk (Joanna Liszowska) uda się pozostać profesjonalną podczas pracy ramię w ramię z Darią Bursztyn (Marta Wierzbicka) – kobietą, która rozbiła jej rodzinę? Szczególnie, że pojawi się szansa na awans. Dokąd doprowadzi Kaję Piotrowską (Ada Szczepaniak) wojna z kolegą po fachu, doktorem Wrońskim? Jak ta sprawa wpłynie na jej związek z Wojtkiem? Do Marty Galicy (Klaudia Koścista) wprowadzi się były narzeczony, czy w tej sytuacji ratowniczka wróci do Tomka? Zyta Orłowicz (Jolanta Fraszyńska) niespodziewanie zyskała rodzinę, może teraz zyska też miłość? Zosia Konecka (Julia Kamińska) zajmie się organizacją swego ślubu, będzie też finalizowała wyjazd na prestiżowy staż do Berlina. Czy raz na zawsze zniknie ze Szpitala św. Anny?  Jak ułoży się związek Darii i Bartka? Może, po chwilowej fascynacji, ktoś inny wyda się kapryśnej pani doktor bardziej interesujący?

W serialu pojawiła się też nowa postać – matka Darii Bursztyn (Barbara Bursztynowicz). Na pierwszy rzut oka kobieta z klasą, elegancka, uprzejma, o nienagannych manierach. Skrywa jednak mroczny i wstydliwy sekret, który może zrujnować życie jej i jej córki... Czy Darii uda się temu zapobiec?

Odpowiedź na wszystkie te pytania można poznać w drugim sezonie "Szpitala św. Anny".

Kto gra w serialu?

W serialu niezmiennie pierwsze skrzypce grają Jolanta Fraszyńska, Joanna Liszowska, Julia Kamińska, Ada Szczepaniak oraz Klaudia Koścista. 

W pozostałych rolach występują Dorota Segda oraz Marta Wierzbicka, a także od drugiego sezonu – Piotr Stramowski i Barbara Bursztynowicz.

Producentkami są Anna Plutecka-Mesjasz oraz Marta Fujak.

O czym jest serial?

Zyta (Jolanta Fraszyńska), Kasia (Joanna Liszowska), Zosia (Julia Kamińska), Kaja (Ada Szczepaniak) oraz Marta (Klaudia Koścista) to silne, odważne i bezkompromisowe kobiety. Mimo różnic, łączy je głęboka, prawdziwa przyjaźń, dzięki której mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji.

Codziennie ratują ludzkie życie, stawiają trudne diagnozy, podejmują decyzje, od których zależy los pacjentów. Pracują w ekstremalnych warunkach. A później zrzucają lekarski fartuch i wracają do swojej codzienności oraz problemów. Stają się na powrót kobietami – matkami, żonami, córkami, siostrami.

Pięć kobiet – pięć lekarek z misją, jeden szpital i setki pacjentów oraz ich historie. Każdy odcinek serialu to też ciekawe przypadki medyczne, często skomplikowane i zaskakujące. "Przyjrzymy się emocjonującej i trudnej pracy na SOR-ze, podnoszącej adrenalinę jeździe w karetce czy dyżurze na kardiologii, gdzie każdego dnia odbywa się walka o bicie ludzkich serc. Bohaterki raz wygrywają tę batalię, innym razem muszą się pogodzić z porażką. Ale tylko dzięki przyjaźni są w stanie otrząsnąć się z nadmiaru emocji i wrócić do swojego życia" – zapowiadał producent, TVN Warner Bros. Discovery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj